Wczoraj koleżanka podrzuciła mi świetny pomysł na "naturalne loki"
Sama mam włosy proste, ale da się coć z tym zrobić pomimo tego że sa ciężkie
Myjemy włosy tak jak normalnie, wkładamy na nie ręcznik i troszke nim podszuszamy. W takim jakby rozpylaczu z dozownikiem nalewamy wody i 2-3 łyzki duże soli, mieszamy w celu rozpuszczenia. Psikamy włosy, przy okazji tak jakby "ugniatając je" następnie nakładamy piankę i także ugniatamy. Suszymy suszarką i wychodzą piękne loki. Sama robiłam już ten zabieg 3 raz i za każdym razem wychodzą pięknięjsze! Naprawdę polecam
sol dzala na wlosy "skrecajaco" tak jak nasze morze
ale radze po takich zabiegach uzywac odzywki do wlosow przesuszonych bo po jakims czasie jak mowila Endzi beda przesuszone