Hej. Mam maluuutki problemik... Moje włosy są strasznee... Po prostu wstaję rano i nie wyrabiam... Każdy stoi w inną stronę... Używałam już różnych szamponów, różnych odżywek... Płukałam włosy cytryną, robiłam maseczki z oliwy i z żółtek... Lałam na nie witaminy... Płukałam zimną wodą. Suszyłam włosy suszarką i nie suszyłam ich... Prostowałam prostownicą, używałam balsamów prostujących... Czasami jest nawet ok, ale GRZYWKA... Ta niegdy rano nie jest OK. Dopiero wieczorem robią się czasmi jako tako... Ale ja muszę wstawać o 5.30!Próbowałam myć włosy rano i próbowałam wieczorem... Ale ta grzywka jest zawsze inna. Teraz trochę urosła(prawie zakrywa oczy) i chciałabym brać ją na bok, ale ona zawsze tak strasznie przyklapuje i elektryzuje mi się do czoła... Do tego wszystkiego muszę myć codziennie włosy...
A mój piękny wygląd rano i w ciągu dnia poprawiają jeszcze piękne, czarne cienie pod oczami, które znikają dopiero wieczorem i nos, który autentycznie rano puchnie i nie mogę oddychać, i wieczorem jest normalny...
Czy ktoś jest mi w stanie pomóc?? prooszę... JA już mam dość!
Dodam, że wygląd mojej twarzy to nie efekt zmęczenia bo chodzę spać ok. 20.00! |