| Autor |
Choć trochę przytyć... |
Emily90 Użytkownik
|
|
Zna ktoś jakieś sposoby, żeby choć trochę przytyć? Jestem tak chuda, że można na mnie policzyć żebra bez dotykania. Nogi też nie doć, że nie mam za prostych to jescze przez te chude uda wydawają się bardziej krzywe. Mały biust, " koścista pupcia"... Jedyne co mam fajne to brzuch, bo fajnie mięśnie widać. Ale poza tym co mi z tego jak wszystko na mnie wisi. U mnie w rodzinie to wszyscy są szczupli, wysocy, i tak żyjemy w świecie patyczaków. Miałam okres, że jadłam co popadnie, i nawet tuż przed snem, ale źle sie potem czułam. Znowu sobie poćwiczę, i zdrowo jem.
Co mam zrobić, żeby nie zrezygnować ze zdrowcyh nawyków, ale też żeby zgrubnąc???
Mam 1.70 i 51 kg, waga niby nie mała, ale widać sytuacje po ciele...
            
"W życiu piękne są tylko chwile... tylko chwile! " |
|
| Autor |
RE: Choć trochę przytyć... |
Stylistka Super Administrator
|
|
Jedz więcej owoców zawierających dużo węglowodanów, np. banany.
Państwa problemy prosimy zgłaszać w portalu:
1. Na forum
2. W komentarzach artykułów
3. Poprzez prywatne wiadomości
Na pytania udzielane poza portalem, z braku czasu nie odpowiemy. |
|
| Autor |
RE: Choć trochę przytyć... |
Emily90 Użytkownik
|
|
zgrubnę dzięki bananom? no spróbuje, może cos da
"W życiu piękne są tylko chwile... tylko chwile! " |
|
| Autor |
RE: Choć trochę przytyć... |
amanda255 Użytkownik
|
|
też jestem strasznie chuda..... mam 165 a waże 45kg słowem tragedia no ale spróbuje ten sposób z bananami      
''czasami słowo nie wystarczy-wiem..do słowa musisz jeszcze bardzo chcieć, musisz uwierzyc w jego moc i sens'' |
|
| Autor |
RE: Choć trochę przytyć... |
justysiuniakul Użytkownik
|
|
ja też jestem chudzinką... mam 168 cm wzrostu i ważę 48 kilogramów... cokolwiek bym nie jadła to nie tyje... a wszyscy wokoło gadają, że mam anoreksje i nic nie jem, a jest wręcz przeciwnie..... wkurza mnie to 
Mieć za kim tęsknić - to coś cudownego :* |
|