Za niedługo z sympatią wybieramy się na urodziny - tzw. Abraham - 50 lat Jego rodziców. Mam czarną sukienkę, młodieżową. Chciałabym równie młodzieżową fryzurę, najlepiej do góry spiętą( podobno ma być gorąco ... :/ upał) ale nie chce być jakoś ulizana. Żadne ślimaczki itp. - "objadły" mi się już. Chcę żeby tu coś wystawało, tu było coś spięte, tam może pokręcone... itp. Nie chce wyglądac na przysłowiową 'umę' (babcię). Mam 15 lat i nie chce zbytnio dodawać sobie włoskami latek ani ich ujmować. Skorzystam z usług fryzjera.