Odchudzam się już od października 2007 do stycznia 2008 schudłam 10 kilo. W późniejszym czasie jeszcze schudłam jakieś dwa kilogramy. Zawsze jak się stresuje(a jakoś tak jest rzadko) zaczynam więcej jeść, tak samo mam przed okresem. Na diecie wytrzymuje dwa tygodnie, trzy trygodnie czasami miesiąc a później znów zaczynam podjadać i tak ciągle. Teraz byłam na wycieczce i więcej jadłam bo to praktycznie same fast foody i jutro mam testy denerwuje się nimi od dwóch tygodni i z związku z tym się objadam. Codziennie stram się ćwiczyć. I wychodzi mi to zazwyczaj. Ale po tej wycieczce przytyłam 6 kilo i spowrotem mi wysadziło brzuch. Co robić bo ja już nie wiem.
Nie dość że zbliża mi się komers (bal 3 klas gimnazjum) to w sukience wyglądam jak bym była w ciąży. Bo brzuch od razu wysadza mi od góry...
Doradzcie
No własnie, to podjadanie to jest najgorszy blad zywieniowy!!!! A zwlaszcza fast foody. To ma tyle kalorii ze masa... Ja ci polecam koniec ze słodyczami, dieta 1000 kcal i codziennie 1 h cwiczen przyjamniej i duzoooo wody niegazowanej, to najlepsze co moze byc. Jesc 5 posilkow b. malych co 2,5-3 h. to naprawde pomaga
Przestań na zmianę się obżerać i katować wszelkimi dietami. Musisz sobie ustalić swój sposób odżywiania, najlepiej z dietetykiem, i tego się trzymać. Żeby ci weszło w krew i żebyś nie uznawała tego za dietę lecz za normalne jedzenie.
Poza tym proponuję z samego rana na pusty żołądek wodę z cytryną, codziennie także jabłko i min. 2,5 litra wody niegazowanej. I jeśli chcesz to Activię zmieszaną z siemieniem lnianym (ja tak lubię )
A na ćwiczenia to wiadomo - systematyczność. Teraz zrobiło się ciepło, może zaczniesz biegać z koleżanką? I przyjemniej jest wtedy i jedna drugiej pilnuje.
bo łatwiej jest mi nienawidzić niż rozpaczać po jego stracie
Praktyczne rady co do podjadania sa w atykułach na naszym serwisie! A na www.lovetrap.pl jest też podobny artykuł. Nie musimy sie głodzić...trzeba tylko przestrzegać paru zasad :) powodzenia...:D