| Autor |
Głodówka |
Shelby Użytkownik
|
|
Od jutra zaczynam 14 dniową głodówkę. Urzadzam ją sobie przeciętnie 2 razy w roku, a poniewaz teraz mam 'wolny' okres stw ze moge to wykorzystac
Moze znajdzie sie ktos odwazny kto chciałby mi towarzyszyc? 
*w kupie siła*
"Klękam tylko przed Bogiem, a Jego tu nie widzę" |
|
| Autor |
RE: Głodówka |
I-distrust-nobody Użytkownik
|
|
Ja sie dopisuje!!! Moze bede na silach zeby wytrwac te 14 dni. Czyli w tym czasie tylko woda i np. herbatka(bez cukru)? A ile ok kg mozna stracic w takim czasie??? |
|
| Autor |
RE: Głodówka |
Shelby Użytkownik
|
|
ups xD
zaczynam od jutra, bo musiałam zjesc deser u babki na imieninach 
cały dzien mi to popsuło!!!
wiec jakby cos to do jutra, fajnie ze ktos chce mi towarzyszyc bo w grupie to zawsze łatwiej.
Jesli chodzi o zasady to tylko woda niegazowana oczywiscie. Jesli nigdy nie stosowałas głodówki to w chwilach zwątpienia mozesz poratowac sie zielona herbata najgorsze sa przynajmniej dla mnie pierwsze dwa dni. Potem juz nawet nie myslisz o jedzeniu
Ile mozna schydnąć? hmmm to juz zalezy od Ciebie. Zalezy tez z jaką waga startujesz. Przecietnie mozna zrzucic w ciagu tygodnia od 4 do 7 kg. Mi, znając moje ciało zleci około 10 kg w ciagu tych dwóch tygodni.
Mam nadzieje ze wytrwam, choc mam ostatnio sporo stresów^^, i za 14 dni bede wazyc te wytęsknione 43 kg
Zycze powodzenia
"Klękam tylko przed Bogiem, a Jego tu nie widzę" |
|
| Autor |
RE: Głodówka |
I-distrust-nobody Użytkownik
|
|
Ja zaczynam.............od 67kg. Wstyt sie przyznac tez bym chciala schudnac przynajmniej 10kg. Ale jak sobie pomysle ze za dwa tygodnie moge wazyc 57kg to az mi z radosci sie jesc nie chce .U mnie to najgorsze jest to przyzwyczajenie do slodyczy..... jutro ide do kina wiec......zeby nie patrzec na moje kolezanki jak jedza z utesknieniem to kupie sobie suszone owoce i wode.....a od wtorku....tylko woda wiec wspierajmy sie nawzajem a moze nam wyjdzie rzycze powodzenia |
|
| Autor |
RE: Głodówka |
Shelby Użytkownik
|
|
dobry pomysł. Sama głupio zrobiłam ze napisalam dopiero teraz, bo przed głodówka trzeba sie odpowiednio przygotowac, ale nie sadzilam ze ktos bedzie zainteresowany. Podobnie jest z wychodzeniem z głodówki. Powinno ono trwac tyle samo co głodówka, dzieki czemu unikniemy efektu jo-jo.
Jesli przetrwasz pierwsze dni potem bedzie juz o wiele łatwiej
Tak znaczna utrata wagi na pewno jest mobilizujaca, a to nie jedyny atut 'niejedzenia' tak wiec trzymam kciuki.
Mi polowa dnia zleciała bez potrzeby jedzenia, byłam zajeta wiec o tym nie muslałam, wazne zeby teraz nie skusic sie na cos^^
"Klękam tylko przed Bogiem, a Jego tu nie widzę" |
|
| Autor |
RE: Głodówka |
I-distrust-nobody Użytkownik
|
|
tak jak juz mowilam zaczynam prawdziwa glodowke dopiero od jutro ale dzisiaj mialam juz taki maly wstep. Pochlonelam tylko 300kcal i nawet mnie zbytnio nie ciagnelo do jedzienia. Mam nadzieje ze jutro bedzie jeszcze lepiej i nie skusze sie na nic. |
|
| Autor |
RE: Głodówka |
Shelby Użytkownik
|
|
juz 3 dzien mi leci i nie jest najgorzej. Dzis musiałam niestety zjesc troche sałatki z warzyw bo matka darła sie jak cholera^^
ale jest dobrze, nie wazę sie, ale juz widzę róznicę a jak u Ciebie?
"Klękam tylko przed Bogiem, a Jego tu nie widzę" |
|
| Autor |
RE: Głodówka |
I-distrust-nobody Użytkownik
|
|
Ja zaczelam wczoraj bo wczesniej musialam jeszcze przyjmowac antybiotyki a na czczo by nie podzialaly odpowiednio. Nie jest zle ale czasami mam taka chetke zeby cos sobie ugotowac szczegolnie gdy matka z zakupow wroci. Ale ogolnie spoko. Jakos wytrzymamy. Efektow jak na razie nie widze. Ale licze ze sie niedlugo pojawia. |
|
| Autor |
RE: Głodówka |
Shelby Użytkownik
|
|
i jak? widzisz jakąs zmiane?
ja sie dzis wazyłam i spadło tylko 4,5 kg, pewnie dlatego ze nie prowadziłam scisłej głodówki, bo cały czas kazdy wrecz wmuszał we mnie jedzenie. dzis robie sobie przerwe, bo mam impreze u kolegii i znowu mnie nie minie...nawet nie jedzenie tylko picie^^ odkaze sobie przełyk etanolem i od niedzieli znowu. Miala byc to kuracja oczyszczajaca, ale nic zdrowego w tej mojej 'głodówce' nie widze Oo hehe jedyny plus to strata wagi.
Szczerze mówiac nie rozumiem osób które upieraja sie ze głodówka to zła metoda odchudzania i tłumacza sobie ze jedzac 'zdrowo' beda chudły 1 kg na tydzien. Szlag by mnie trafił gdybym w takim tempie chudła^^ Jesli umie sie własciwie wyjsc z głodówki zaden powrót wagi nikomu nie grozi.
"Klękam tylko przed Bogiem, a Jego tu nie widzę" |
|
| Autor |
RE: Głodówka |
I-distrust-nobody Użytkownik
|
|
Ja zaczynam glodowke od poniedzialku bo wczoraj bylam rano u lekarza i kazal mi przez kilka dni brac te antybiotyki 3razy dziennie po jedzeniu. Wiec tak naprawde bez jedzenia bylam 2dni. Ale staralam sie jesc mniej. Zadnych obiadkow tylko przewaznie owoce i warzywa. I wiesz co? Dziesiaj bylam w sklepie z kolezankami i wzielam do przymierzalni 4pary spodni przecudnych. Byly mniejsze o 2rozmiary niz te spodnie ktore nosilam wczesniej. Bylam pewna ze w zadne nie wejde...ale.....wszystkie lezaly na mnie doskonale. Nawet bylo troche luzu wiec to nie tylko efekt 2dniowej glodowki ale zmniejszonej ilosci jedzenia oraz jezdzie na rowerze Mam slaba wole ale mam nadzieje ze wytrzymam chociaz ten tydzien a Tobie gratuluje utraconych kilogramow   |
|
| Autor |
RE: Głodówka |
Shelby Użytkownik
|
|
dobrze ze łaczysz diete z cwiczeniami. Mi sie nei chce starsznie, kiedys regularnie cwiczyłam a teraz jakos nie moge sie zebrac, nawet na pilates nie wiem co sie ze mna dzieje^^
podczas takich krótkich głodowek traci sie przede wszystkim wode i stad moze te 'luzy' ale to i tak dobrze
"Klękam tylko przed Bogiem, a Jego tu nie widzę" |
|
| Autor |
RE: Głodówka |
I-distrust-nobody Użytkownik
|
|
Ja kocham jazde na rowerze.....szczegolnie wtedy gdy jezdza ze mna kumpele lub chlopak  |
|
| Autor |
RE: Głodówka |
Shelby Użytkownik
|
|
i jak Ci idzie? ja padam troche, musze pic kawe bo nie mam jakos siły...ta pogoda i temp. mi nie sprzyjaja. W sumie zruciłam 8 kg, pewnie przez ten cholerny weekend, w którym myslałam o wszytskim tylko nie o pilnowaniu diety no ale coz zrobic^^
"Klękam tylko przed Bogiem, a Jego tu nie widzę" |
|
| Autor |
RE: Głodówka |
I-distrust-nobody Użytkownik
|
|
Ja zrzucilam 4kg bo glodowalam przez 6dni. Ale to i tak dla mnie sukces Teraz staram sie jesc duzo mniej niz przed dieta i dzieki temu wszystkiemu widze(male ale to zawsze cos) rezultaty i poprawe w wygladzie mojej figury |
|
| Autor |
RE: Głodówka |
I-distrust-nobody Użytkownik
|
|
A........zapomnialam...gratuluje zrzucenia 8kg  |
|
| Autor |
RE: Głodówka |
Klubbinggirl Użytkownik
|
|
Według mnie to bardzo bardzo bardzo niezdrowe....
Sekret tkwi w tym by się nie poddać ;-) |
|
| Autor |
RE: Głodówka |
Shelby Użytkownik
|
|
zalezy od podejscia^^
zalet jest duuuuzo wiecej niz wad tym bardziej jesli robi sie to w głową
"Klękam tylko przed Bogiem, a Jego tu nie widzę" |
|
| Autor |
RE: Głodówka |
fallen_angel Użytkownik
|
|
zgadzam się z Klubbinggirl. Zresztą, jaki sens ma taka głodówka (nie licząc oczyszczenia organizmu, zresztą i tak nie w pełni) jeśli zaraz potem powraca się do starych nawyków żywieniowych?
bo łatwiej jest mi nienawidzić niż rozpaczać po jego stracie |
|
| Autor |
RE: Głodówka |
I-distrust-nobody Użytkownik
|
|
ja po glodowce 6-dniowej wcale nie wrocilam do starych nawykow. Przeciwnie. Zaczelam odzywiac sie zdrowo. Jem duzo mniej niz przedtem. Czuje sie "lekko" ale nie znaczy to ze moja figura zmienila sie przez diete jakos widocznie. Od kilku dni skacze 20 min na skakance wiec mam nadzieje ze to troche pomoze |
|
| Autor |
RE: Głodówka |
Shelby Użytkownik
|
|
Ja od ostatniej głodówki równiez nie przytyłam ani troche^^
i o to chodzi, nie o samą utrate wagi, ale o utrwalenie pewnych zmian, nowych nawyków. Gdy nie jesz 2 tygodnie naprawde trudno Ci jest wrócic do starych przyzwyczajen, zwykle mniej własciwych niz nowo wypracowane Ja akurat przeprowadzam ja regularnie, czesc kg wraca po kilku miesiacach ale w moim wieku to zupelnie normalne i tylko w niekótryhc przypadkach urzadzam ja w celu straty wagi. To wazny, ale moim zdaniem nie najwazniejszy pozytywny rezulat tej diety. Aby przeprowadzic ja własciwie musisz poznac wiele zasad, które potem Ci zostaja, z reszta chyba zadna osoba głodujaca przez pewien czas nie bedzie taka bezmyslna,aby potem marnotrawic swoje poswiecenie i wrócic do dawnych zwyczajów, a jesli nawet to na pewno nie całkowicie
Nie twierdze ze 2 tyg. głodówka jest az taka zdrowa. To zbyt długi okres jak na pierwsza próbe. Jesli ma sie chocby niewielkie problemy zdrowotne nalezy konsultowac sie z lekarzem, postepowac wg jasnych zasad a nie kombinowac na własna reke. Nie znam przy tym osoby która głodujac nawet te 3-4 dni nie powiedziałąby ze czuje sie po nich lepiej niz przed
"Klękam tylko przed Bogiem, a Jego tu nie widzę" |
|