hej, dla mnie najważniejsza w domu jest czystość. może być zewnętrzny bałagan, nieład, ubrania porozrzucane, ale kurzu ma być możliwie najmniej. zdecydowałam się dlatego na dość drogi ale wart swojej ceny odkurzacz thomas twin tt i cel został osiągnięty - kurzu po prostu nie ma a Wy przywiązujecie wagę do czystości w domu, świeżego powietrza? może ktoś jest alergikiem i jest zmuszony na to zwracać uwagę? jak sobie radzicie i czym sprzątacie?
Były sobie zwei orzeszki i szły przez sztrasę i nagle ktoś jednemu przysolił...
Ja nie mam wlasnego domu (mam narazie 14latek) ale mam pokoj. I szczerze mowiac musialabym zwariowac zeby w koncu w nim posprzatac. Ostatnio robilam porzadki na Boze Narodzenie (takie w stylu ubrania do szfki, wszystko co na biurku do kosza). Ale przynajmniej tylko ja opanowalam sposob jak bezpiecznie pokonac odleglosc od drzwi wejsciowych do lozka. A tak ogolnie to syf lubie miec tylko w pokoju. W kuchni, lazience czy salonie bym go nie zniosla....tak samo jak brzydkiego zapachu(w pokoju tez) i stosuje taki odswiezacz zapachow Briss . Cudenko pachnie grejfrutowo....mmm a z tego co widzialam to moja mama stosuje na kurz np. na podlodze (parkiecie) Pronto (nie wiem jak sie to pisze) podloga pozniej tak pieknie sie blyszczy a kurz na niej tak szybko nie osiada
to ciesz się tymi chwilami, jak nie musisz jeszcze sprzatać całego mieszkania łącznie z łazienką (te lustra :/), kiblem i kuchnią ale dywany idą dość szybko jak zastosuję funkcje prania w odkurzaczu i tez wtedy slicznie pachną i są takie czyste, ze w dniu sprzątania omijam je, żeby ich nie zabrudzić <debil> teraz, po sesji zastosuje jeszcze twina tt do mycia okien i zobaczę jak się sprawdza, bo tego jeszcze nim nie robiłam. pronta z kolei używam do mebli drewnianych i uważam, że jest bardzo ok
Były sobie zwei orzeszki i szły przez sztrasę i nagle ktoś jednemu przysolił...
aaaaaaaa sprzatanie...O_o
ja nie wiem jaki mam własciwie stosunek do spraw bałaganu. W moim pokoju w domu, ze tak powiem rodzinnym praktycznie zawsze miałam "syf" ^^ tzn. czasami miałam takie przebłyski gdy zabierałam sie za gruntowane porzadki, zwykle raz na miesiac. Ogolnie mozna powiedziec ze miałam ład ale tylko 'zwierzchni' czyli wszystkie papiery, smieci zamiast do kosza ladowały w biurku...
Teraz gdy wynajmuje mieszkanie i zdazyłam poczuc juz bol sprzatania nie tylko 'na salonach' ale tez w łazience i kuchni mam taki porzadek ze sama sie sobie dziwie OO strasznie denerwuje mnie gdy moja współlokatorka zostawi cos nie tam gdzie powinna, gdy nie usunie po sobie 'sladów' na blacie kuchennym itp...ze sie jeszcze o to nie pokłócilismy...
ale rzeczywiscie jak uswiadomisz sobie ze masz na głowie tak naprawde cały dom to te beztroskie dni, gdy mama wpadła z odkurzaczem do pokoju wspomina sie z tesknotą
Teraz sama staram sie sprzatac na bieząco zeby potem nie tracic całego dnia na przekopanie sie przez pokoj^^
"Klękam tylko przed Bogiem, a Jego tu nie widzę"
Skocz do Forum:
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.
Informacja dla użytkowników
Forum służy tylko i wyłącznie do dyskusji użytkowników.
Redakcja NIE odpowiada na pytania na forum.