|
|
|
Jogging to nic innego jak bieganie z niezbyt dużą szybkością (około 10km na godzinę). Może go uprawiać każdy, niezależnie od wieku czy płci. Ta forma trenowania daje organizmowi bardzo wiele korzyści.
Co to jest jogging?
Jogging, to nic innego jak bieganie.
Jakie korzyści daje jogging?
1. Poprawa układu krążenia, wzmocnienie serca, obniża ciśnienie.
2. Wzmocnienie układu oddechowego i powiększenie pojemności płuc.
3. Zwiększenie wytrzymałości i odporności organizmu.
4. Spalenie kalorii i redukcja tkanki tłuszczowej.
To są podstawowe korzyści, z których wynika wiele innych. Dzięki uprawianiu joggingu wzmocnisz mięśnie i zredukujesz tkankę tłuszczową, niektórzy są przekonani, że po bieganiu rośnie apetyt, ale nie jest to prawdą. Jogging jest bardzo pomocny przy odchudzaniu a nawet, jak uważa wielu specjalistów jest jego nieodłączną częścią. Inną korzyścią jest możliwość poznania wielu ciekawych miejsc i ludzi podczas biegania.
Kiedy najlepiej biegać?
Nie ma określonej pory, o której powinno się biegać. Jeżeli jednak zależy nam głównie na spaleniu tkanki tłuszczowej, to najlepszy jest poranek. Organizm sięga wtedy do rezerw energii. Musimy jednak pamiętać, że zastane po nocy ścięgna i mięśnie należy odpowiednio przygotować do biegu, wykonujmy więc rozgrzewkę, albo minimum dobry stretching.
Gdzie biegać?
Generalnie, bieganie ma to do siebie, że można to robić wszędzie. Jednak gdy zamierzamy dłużej biegać, należy się zastanowić, gdzie będzie to najkorzystniejsze. Twarde nawierzchnie negatywnie oddziaływują na nasze stawy. Oczywiście najodpowiedniejsze miejsca to lasy. Ścieżki leśne są bardzo miękkie, jesteśmy z dala od zanieczyszczeń, a do tego bardzo dobrze trenujemy mięśnie przy wybieganiu pod górki.
Nie każdy jednak mieszka niedaleko lasy. Dla tych, którzy nie mają możliwości biegania w lesie polecam bieganie w parkach. Nie polecam biegania po chodnikach, płyty chodnikowe są bardzo twarde, lepiej wbrew pozorm biegać po asfalcie.
Każdorazowo, dla urozmaicenia, wybierajmy inną trasę, dzięki czemu jogging nie znudzi się nam zbyt szybko.
Jak szybko biegać?
Teoretycznie szybkośc biegania ustala się w granicach 7-12km na godzinę. W praktyce ciężko ustalić prędkość, z jaką się biegnie. Ważne są 2 rzeczy:
1. Powinniśmy biegać z takim tempem, abyśmy mogli swobodnie oddychać i rozmawiać.
2. Bieg nie powinien być męczący, powinniśmy czuć, że mamy siły na dużo więcej.
Jak często biegać?
Generalnie, im częściej, tym lepiej. Należy jednak pamiętać, aby się nie przemęczać, gdyż przynosi to dokłądnie odwrotny efekt od zamierzonego. Proponuje biegać 5 razy w tygodniu, czyli od poniedziałku do piątku, lub 4 razy, czyli w poniedziałek, wtorek, czwartek i sobotę. Nie jest to reguła i zasada, tylko sugestia - można układać sobie harmonogram joggingu w dowolny sposób.
Jak zaczać?
Po pierwsze, powinniśmy zaopatrzyć się w wygodne buty. Cena nie powinna tutaj grać ważnej roli. W złych butach łatwo o kontuzje, a jak wiadomo, zdrowie jest bezcenne. Najlepiej jest kupić buty do tego przeznaczone, dopasowane rozmiarem do naszej stopy. Buty nie mogą być ani za małe, ani za duże.
Po drugie, ubiór powinien być odpowiedni do danej pory roku. W lecie oczywiście im mniej na sobie, tym lepiej, w zimie należy ubrać się tak, aby nie tracić niepotrzebnie ciepłoty mięśni. Pamiętajmy także, że się będziemy pocić, więc należy dobrać taki materiał, aby było to maksymalnie nieodczuwalne.
Po trzecie, lepiej biegać ze znajomymi, dzięki czemu mniej będziemy się nudzić i bardziej motywować. We dwoje łatwiej jest ustalić tempo biegu.
Harmonogram biegania
Docelowo powinniśmy biegać od 60 do 90 minut jednorazowo, bez przerw na marsze. Oczywiście dla osób które nie są aktywne fizycznie (choć również dla wielu z tych, którzy uważają się za aktywnych) taki wynik od razu jest niemożliwy.
Jest kilka technik dochodzenia do tych wyników.
1. Technika standardowa
Zaczynamy od małych czasów stopniowo je powiększając.
Przykładowo:
1-3 - biegamy po 10 minut
4-6 - biegamy po 15 minut
7-10 - biegamy po 20 minut
10-15 - biegamy po 30 minut
15-20 - biegamy po 40 minut
20-30 - biegamy po 50 minut
Po 30 biegamy już z harmonogramem docelowym.
Liczby po prawej to numery treningów. Należy to rozumieć, że podczas 1 2 i 3 treningu biegamy po 10 minut, a już podczas 4 biegamy 15 minut.
2. Technika marszobiegu
Technika przeplata bieganie z marszem, dzięki czemu cały czas pracujemy mięśniami, jednak z różnym natężeniem, dając im czas na odpoczynek.
Przykładowo:
1-5 - trenujemy łącznie 30 minut - przeplatamy jogging i spacer co 2 minuty
6-10 - trenujemy łącznie 30 minut - przeplatamy jogging i spacer w proporcjach jogging 3 do spacer 2
11-15 - trenujemy łącznie 45 minut - przeplatamy jogging i spacer w proporcjach jogging 3 do spacer 2
16-20 - trenujemy łącznie 50 minut - przeplatamy jogging i spacer w proporcjach jogging 5 do spacer 2
21-25 - trenujemy łącznie 60 minut - przeplatamy jogging i spacer w proporcjach jogging 7 do spacer 3
Po 25 biegamy już z harmonogramem docelowym.
Pamiętajmy żeby podczas biegania oddychać i biegać możliwie jak najbardziej naturalnie. Oczywiście należy zachować prostą sylwetkę.
Na koniec nasza sentencja:
Bądź piękna już teraz! |
|
|
Dodane przez Instruktor fitness
dnia 29 maj 2007
95 Komentarzy |
|
| | |
|
|
dnia 29 maj 2007
Zaczynam już dziś! Trzymać kciuki! Dobre są takie artykuły. Pozatym bardzo przydatna strona. Będę piękna już dziś! |
dnia 29 maj 2007
ja biegam od dluzszego czasu jestem z tego zadowolna , to super sposob na rozladowanie emocji i w ogole supper sie po tym czuje i rewelacyjnie sie spi  |
dnia 31 maj 2007
jaki jest sredni czas biegu na 800 m osoby 15 letniej? nie wiem, tutaj jest napisane ze powinno sie biegac 60-90 min bez odpoczynku na marsz a jak biegniemy na 800 m i to sa jakies 3.30 , 4 min w moim wykonaniu to ja wysiadam, czy cos jest ze mna nie tak? |
dnia 31 maj 2007
Czy biegając splamy tez tluszczyk na brzuchu?? |
dnia 01 czerwiec 2007
Do Mika:
800 metrów to dystans sprinterski, 15 letnia osoba średnio wykonuje go w około 3 minuty 20 sekund. Jogging to bardzo wolny bieg, dlatego możemy biegać nawet 60 minut i po uprzednim przygotowaniu wiele się nie zmęczymy.
Do kasia_28:
Oczywiście, że tak. |
dnia 02 czerwiec 2007
A czy gdy będę biegała to umięśnię chude łydki, a spalę tłuszcz na nieproporcjonalnie dużych udach(są one takie przez b. szerokie biodra;/) i nogi nabiorą opływowego, proporcjonalnego do siebie kształtu? Ah i czy gdy nie mam (bo w sumie nie mam) tłuszczu na udach, tylko są one poprostu grube, to staną się węższe? Dziekuję za odpowiedź;)) |
dnia 02 czerwiec 2007
Dzisiaj przeczytałam komentarz że jeżeli chce się schudnąć to jeść powinno się po ćwiczenuach gdyż wtedy organizm sięga po zapasowe źródła energii, czy z bieganiem jest tak samo?bo ja zawsze jem przed żeby później nie "zmarnować" tego co spaliłam dodam jeszcze że biegam wieczorem.pozdrawiam |
dnia 03 czerwiec 2007
Do kokardka:
Oczywiście że tak, bieganie poprawia wady figury 
Do dzemer:
Tak, z bieganiem jest tak samo. Jeżeli chcemy spalić tłuszczyk to najlepiej biegać rano, zresztą taka informacja znajduje się też w tym artykule, czytaj uważnie! |
dnia 03 czerwiec 2007
wiem przeczytałam artykuł i wiem że najlepiej jest biegać rano jednak ja nie mam takiej możliwości i biegam wieczorem i oje pytanie dotyczy ostatniego posiłku czy powinien być przed czy po treningu ja zawsze jem przed i chciałabym wiedzieć czy to jest dobre czy lepiej byłoby gdybym jadła po. |
dnia 03 czerwiec 2007
Lepiej by było, gdybyś jadła po Jeżeli nie jesteś w stanie biegać rano to biegaj możliwie najbliżej 17. Przepraszam, jeżeli niewłaściwie zrozumiałem poprzednią wypowiedź i wprowadziło cię to w błąd. |
dnia 03 czerwiec 2007
mam pytanie co to biegania po schodach.Czy to pomoże mi w spaleniu zbędnych kilogramów i poprawieniu sylwetki(najbardziej zależy mi na brzuchu i nogach) |
dnia 03 czerwiec 2007
no tak tyle że o godzinie 17 to słonko jeszcze dość wysoko jest i nieźle przygrzewa no ale cóż...będe musiała coś wymyśleć ale dzięki za odpowiedz  |
dnia 04 czerwiec 2007
Po jakim czasie biegania są widoczne efekty?
Czy jogging nie obciąża za bardzo serca? Podobno może to doprowadzić nawet do stanów zawałowych. Obiło mi się o uszy, ze w ten własnie sposób zmarł twórca joggingu.   Ale moze sie mylę  |
dnia 04 czerwiec 2007
Do Iloneczka:
Bieganie pod górkę bardzo dobrze kształtuje łydki i brzuch. Bardzo wiele sportowców ćwiczy w ten sposób (nie chodzi o schody, ale bieg pod górę) przyspieszenie.
Do dzemer:
Lepiej ćwiczyć jak jest troszkę cieplej, niż koło 20 gdy ciężko zachować ciepłotę w mięsniach.
Do Carolinna:
Efekty są widoczne gdy zaczniemy biegać koło 30 minut dzienie. Jogging nie obciąża serca, gdyż nie biegamy bardzo szybko, poprawia natomiast krążenie Oczywiście, nie należy się przeforsowywać, dlatego biega się wolno i zaczyna od krótkich dystansów. Nie słyszałem o tym, że twórca joggingu zmarł przez jogging Ogólnie ciężko wskazać kto jest twórcą, bo bieganie było znane wśród ludzi od niepamiętnych czasów  |
dnia 04 czerwiec 2007
Pewnie, ze bieganie jest znane od niepamiętnych czasów, ale truchtanie dla sportu i bez konkretnego celu ma nieco krótszą historię . A jogging jako jogging jest znany chyba dopiero od XIX wieku.
I wcale nie mówię, że twórca joggingu zmarł przez jogging tylko przez zawał   .
I już wiem wszystko skąd te ploty !!!
Chodzi o Jamesa Fixxa, który napisał dwie potężne pozycje ksiązkowe o joggingu i był swoistym znawcą, kimś w rodzaju guru joggingu (takie znalazłam określenie ). I zmarł na zawał podczas codziennego joggingu. No i w pewnym sensie "przez jogging" ale głównie przez własną głupotę.... . Podobno miał wadę serca i zignorował jakieś bóle, które go nawiadzały kilka dni wcześniej. Beztrosko sobie biegał i przez wysiłek serce mu nie wytrzymało. No ale zanim sie wziął za jogging prowadził niezbyt zdrowy tryb życia. Ogólnie wielu ludzi ma zawały podczas uprawiania sportów...ale to chyba tylko dlatego, ze ignorują wyraźne sygnały, że coś złego się z nimi dzieje.
Ja dziś spróbowałam rozpoczać trening techniką standardowa, ale po pierwszych 5 min po wbiegnieciu na dosć dużą górkę myślałam, ze zdechnę . A wszystko było naprawde fajnie dopółki nie nawinęła się ta górka Niestety mój las nie ma opcji "bez wysokiego wzniesienia"... i chyba mnie to trochę zniechęca. Może łatwiej będzie techniką marszobiegową...ale wyglada na duże szarpanie się. Czy można zmiksować obie metody i np. szybko podejść pod takie duże wzniesienie a potem kontynuować bieg? Czy z taką modyfikacją można skutecznie realizować technikę standardową? Czy bieg MUSI być nieprzerwany? |
dnia 04 czerwiec 2007
Nawet gdy te wady są uwarunkowane genetycznie i istnieją one (w moim przypadku) przez rozstawienie kości? Bo nie mam tłuszczu ani cellulitu na udach. Dziękuję;):D!! |
dnia 04 czerwiec 2007
a o tej ciepłocie mięśni to słyszę pierwszy raz :] może pan napisać coś więcej?pozdrawiam |
dnia 06 czerwiec 2007
Do Carolinna:
Dzięki, za przytoczenie tej historii. To prawda, że nie można ignorować problemów z sercem podczas uprawiania sportu. Nie należy też używać wspomagaczy, gdy się ma problemy z sercem.
Co do tych metod: to tylko propozycje. Można je swobodnie dostosowywać pod siebie Oczywiście najlepiej zaczynać na płaskim, jest to o wiele mniej męczące.
Do kokardka:
Słowo poprawia, nie oznacza niweluje. Z wadami genetycznymi zawsze jest problem, zwłaszcza, gdy są to wady spowodowane wadą szkieletu. Jednak wielkość ud nie zależy od rozstawienia kości. Sam obwód można zredukować.
Do dzemer:
Ciepłota to nie jest pojęcie encyklopedyczne, tylko przenośne. Po krótce chodzi o to, że mięśnie, kiedy są rozgrzane, to podnoczą swoją temperaturę. Są wtedy mniej podatne na kontuzje. Zgodnie z prawem rozszerzalności temperaturowej ciał są większe, a jak wiadomo, siła mięśni w dużej mierze zależy od ich wielkości. Właśnie dla tego sportowcy, głównie sprinterzy, gdyż oni muszą wyciągnąć maksimum z mięśni, rozgrzewają się w specjalnych długichdresach, i zdejmują je maksymalnie późno, zwłaszcza gdy jest zimno, tuż przed rozpoczęciem biegów. |
dnia 06 czerwiec 2007
czyli warto okrywać całe ciało odieżą do bieganie? |
dnia 07 czerwiec 2007
Nie zupełnie Na pewno przed rozpoczęciem, czyli na rozgrzewce należy mieć maksymalnie dużo zakryte, ale gdy już zaczniemy biegać to mięśnie od wysiłku same będą się 'nagrzewać'. Dlatego to, czy okrywamy całe ciało zależy od pory roku. Kiedy temperatura otoczenia jest dużo niższa od temperatury ciała to należy tak zrobić, jednak gdy jest wyższa należy maksymalnie dużo odkryć, żeby się nie przegrzać  |
dnia 09 czerwiec 2007
Witam mam pytanie. Jesli chce biegac i wyjkonywac 3 zestawy na uda, talie i brzuch to w jakiej kolejnosci powinno sie to wykonywac aby byly lepsze efekty? najpierw cwiczenia, potem biewganie czy odwrotnie? |
dnia 10 czerwiec 2007
Zacznij od biegania, przy okazji dobrze rozgrzejesz sobie mięśnie. |
dnia 10 czerwiec 2007
No tak a ja jak zwykle ma problem rozpoczęciem  Pozdrawiam :* |
dnia 10 czerwiec 2007
Ach, a skoro już o sporcie to spytam o kosmetyk: czy Bielenda Size S Intensywny Żel WYSZCZUPLA I MODELUJE z kofeiną i zieloną kawą (kolor zielony) w połączeniu z ćwiczeniami i zmianą stylu żywieniowego w sensie likwidacja słodyczy, ograniczenie soli, tłuszczy, zwiększenie ilości dostarczanego błonnika itd. da jakieś efekty? Oczywiście ten żel a nie reszta . Jeśli tak to po jakim czasie takie coś by działało, niekoniecznie ten ale taki w miarę tani. Pozdrawiam  |
dnia 10 czerwiec 2007
Sam żel na pewno nic nie da, a gdy dodamy go do ćwiczeń to może delikatnie pomoże A to po jakim czasie by się coś działo to jest dobre pytanie Zapewne chodzi ci o efekty ćwiczeń Jeżlei normalnie były by 10 dnia to z żelem mogą pojawić się 9, albo nawet 8. |
dnia 11 czerwiec 2007
mam pytanie do INSTRUKTOR FITNESS, uprawiam pilke nozna i chcialbym poprawic swoja szybkosc, czy bieganie pod gore 30metrowa w szybkim tempie wplynie w jakis sposob na poprawe mojej szybkosci?
bardzo prosze o odp. |
dnia 12 czerwiec 2007
Bieganie pod górkę wpływa przede wszystkim na start i przyspieszenie. Jeżeli pytasz o szybkość, to masz na myśli właśnie start i przysieszenie (czyli szybkość osiągania prędkości) czy wytrzymałość szybkościową (czas z jakim możesz biec z maksymalną prekością) czy jeszcze o górne ograniczenie?
Bieg pod górkę (im większy kąt tym lepiej) poprawia głównie to 1. Aby poprawić wytrzymałość należy biegać naprzemiennie 50% szybkości ze 100%, zmiany co około 5-10 sekund. Aby poprawić to 3 należy bardzo dużo biegać, pracować nad 1 i 2 a do tego jeszcze troszkę ćwiczyć nogi i brzuch na siłowni. |
dnia 12 czerwiec 2007
mam na mysli odcinki 30 -50 metrowe
dla piłkarza najbardziej istotna jest szybkość na krótkich odcinkach, dlatego chce poprawic szybkosc na odcinku 30 do 50 metrow, czy takie bieganie pod stromą góre coś mi pomoże?
następne pytanie:
jak powinny wyglądać takie biegi pod górę?
można biegać w następujący sposób?: mam 30metrową stromą górę, wbiegam na nią na pełnej szybkości a następnie w truchcie zbiegam w dół i tak załóżmy 10 razy
aha czy robić jakieś przerwy?
bardzo proszę o odpowiedź |
dnia 14 czerwiec 2007
30-50 metrów to odcinki na których najważniejsze są przyspieszenie i start. Bieganie pod górkę jest więc bardzo pomocne. Bieg powinien wyglądać tak, że na górce powinieneś kilka razy się maksymalnie rozpędzać i zwalaniać do 50% szybkości. Górka powinna więc być dość długa.
Jeżeli górka jest 30 metrowa, to troszkę krótko, bo ciężko na niej się dobrze rozpędzić, a do tego zwalniać też się powinno jeszcze na górce, a nie z niej schodząc. Jeżeli jednak nie ma innej możliwości to z górki ostrożnie schodź. Ważne żeby górka była w miarę stroma. Przerwy rób, jak już nie masz siły biegać  |
dnia 14 czerwiec 2007
czy bieganie nie rozbudowuje miesni ud przez co sa one grubsze?? |
dnia 16 czerwiec 2007
Początkowo spala tkankę tłuszczową, potem nieco modeluje i zarysowuje mięśnie. Musiałabyś biegać na prawdę bardzo długo, aby były one po bieganiu grubsze. Jogging nie obciąża nóg dodatkowymi ciężarami, "nosić" musisz tylko ciężar własnego ciała, do którego mięśnie nóg na pewno są przyzwyczajone. |
dnia 16 czerwiec 2007
A czy noszenie małych np. 0,5 kilogramowych obciążników, pomaga w spalaniu tkanki tłuszczowej? |
dnia 17 czerwiec 2007
Noszenie obciążników, zwłaszcza na nogach strasznie niszczy stawy (w tym wypadku kolana). 1kg dodatkowego obciążenia to nie jest duża pomoc w spalaniu tłuszczu, a na pewno duże obciążenie, lepiej ubrać plecak o wadze 5kg, niż obciążniki po 0,5kg bezpośrednio na nogi. |
dnia 17 czerwiec 2007
a co to jest harmonogram docelowy?? |
dnia 17 czerwiec 2007
mam dość grube łydki, czy jak będę biegać to łydki się zmniejszą?? |
dnia 18 czerwiec 2007
mam pytanie. biegam dość wolno, ale szybko się męczę tzn.czuję, że moje nogi jeszcze dużo mogą przebiec, ale brakuje mi powietrza w płucach, sapię i dyszę. co mam zrobić?? jeszcze bardziej zwolnić bieg??  |
dnia 19 czerwiec 2007
"Docelowo powinniśmy biegać od 60 do 90 minut jednorazowo"
Zdanie z artykułu, świadczy to o tym, że albo czytasz niedokładnie, albo bez zrozumienia.
Czy łydki są grube ze względu na mięśnie (umięśnione) czy ze względu na tłuszcz? Jeżeli na tłuszcz to jogging pomoże.
Trenuj z techniką marszobiegu, być może wtedy nie będziesz się tak bardzo męczyć. Oddychaj spokojnie podczas biegania! |
dnia 19 czerwiec 2007
witam to znowu ja, pisalem juz wczesniej pytajac o biegi pod gorke
pisze znow bo ulozylem sobie trening i chcialbym sie upewnic czy jest on prawidlowy, wiec...
moj trening wyglada nastepujaco: najpierw 10 minut truchtu po plaskim terenie, pozniej rozciaganie, po rozciaganiu przechodze do sedna treningu, a wiec do wbiegania pod stroma gore, wyglada ono tak: gora jest troche dluga, ok 100 metro, pierwsze 30 metrow pod gore biegne na 50%, nastepnie przyspieszam i kolejne 30 metrow pod gore biegne na maxa, nastepnie po pokonaniu tych 30 metrow na maxa zwalniam do 50% mozliwosci szybkosciowych i biegne tak przez nastepne 30 metrow, nastepnie znowu przyspieszam i biegne na maxa 30 metrow, nastepnie zwalniam do 50%, w tym momencie gora sie konczy, jestem juz na szczycie gory, teraz schodze powoli z gory, oddychajac gleboko, zeby wyrownac oddech, gdy jestem juz na dole zaczynam 2 serie, po 3-4 seriach 5 minut odpoczynku, krotkie dociaganie i zaczynam kolejne 3-4 serie,
na zakonczenie treningu 5 minut truchtu po plaskim podlozu, troche dociagania
koniec treningu, ide pod prysznic
bardzo prosze o uwazne zapoznanie sie z moim treningiem i odpowiedziec na nastepujace pytanie: czy moj trening jest prawidlowy? czy wyglada on tak jak powinien? i czy taki trening mial na mysli INSTRUKTOR FITNESS opisujac mi go pare dni wczesniej (dokladnie 14 czerwca) w odpowiedzi na moje pytanie z 12 czerwca
bardzo prosze o szczera odpowiedz
pozdrawiam i z gory slicznie dziekuje |
dnia 19 czerwiec 2007
Trening jest dość dobry, całość powinna trwać około godziny, a tobie ile to wszystko czasu zabiera? Ważne też, żeby odpoczynek był krótszy od treningu. Wygląda tak, jak miałem na myśli. |
dnia 20 czerwiec 2007
razem z rozgrzewka i rozciaganiem na poczatku treningu jak i z rozbieganiem i dociaganiem na koncu, a takze z przerwami wypoczynkowymi moj trening trwa okolo 40-50 minut
a czy taki dlugi trening nie zaszkodzi? |
dnia 20 czerwiec 2007
aha zapomnialem podziekowac za wczesniejsza odpowiedz do mojego komentarza
serdeczne dzieki |
dnia 20 czerwiec 2007
witam...
chcialbym poprawic swoja szybkosc dlatego zamierzam biegac sprinty na odcinkach 30,40, oraz 60 metrow metoda powtorzeniowa przynajmniej 2 razy w tygodniu, a oprocz tego zamierzam takze cwiczyc na drabince koordynacyjnej ktora wspomaga trening szybkosci, zamierzam takze biegac ze specjalnym spadochronem ktory stosuje sie do doskonalenia szybkosci
moje pytanie brzmi nastepujaco:
moja sytuacja wyglada tak, ze przez ponad miesiac wogole nie trenowalem i mam zaleglosci treningowe, wiec czy nalezaloby najpierw popracowac nad kondycja a dopiero pozniej zabrac sie za trening szybkosci?
czy nalezy zrobic tzw. zaprawe pod ten trening szybkosciowy?
chodzi mi o to, ze przez okres zalozmy 2 tygodni biegalbym dystans okolo 3-4 kilometrow co drugi dzien, aby poprawic swoja kondycje, a dopiero po uplywie tych 2 tygodni, gdy kondycja bedzie juz bardzo dobra zabieram sie za trening szybkosci czyli sprinty na odcinkach 30,40,60m, drabinka i spadochron
prosze o odp. |
dnia 20 czerwiec 2007
czy mogę ćwiczyć 6 weidera jako rozgrzewkę przed joggingiem?? czy raczej wykonywać inne ćwiczenia jako rozgrzewkę?? |
dnia 22 czerwiec 2007
witam! czy bieganie lub spacer z ciezarkami na kostkach daje lepsze efekty czy wrecz przeciwnie - szkodzi? czy marszo-biegi sa efektywne? pozdrawiam |
dnia 22 czerwiec 2007
a jesli zaloze obciazniki na uda? |
dnia 23 czerwiec 2007
Do peteer:
Treningi polegające tylko i wyłącznie na bieganiu mogą trwać nawet dłużej niż godzinę, a na pewno ci nie zaszkodzą. Tak wyrabia się kondycję.
Do daro:
Bez kondycji dużo szybkości nie zyskasz. Należy najpierw minimum tydzień ( a nie tak jak podałeś 2 ) przyzwyczaić się do treningów, także do biegania, a dopiero potem zabierać się za dużo trudniejsze rzeczy. Zaprawe na pewno trzeba zrobić, zwłaszcza po takiej przerwie.
Do jolqa82:
Bardziej traktowałbym jogging, jako rozgrzewkę przez 6 weidera. 6 weidera nie może być rozgrzewką, gdyż nie rozciąga mięśni, nie rozgrzewa stawów itd. Rozgrzewką przed joggingiem powinno być po prostu rozciąganie, ewentualnie marsz z "ustawieniem" oddechu.
Do Agga82:
Obciążniki na pewno pomagają wyrabiać mięśnie, ale strasznie niszczą stawy. Jeżlei musisz je nakładać, to nakłądaj je na pas, albo zakłądaj plecak z obciążeniem. |
dnia 25 czerwiec 2007
czesc to znowu ja...
we wczesniejszych moich komentarzach pytalem o biegi pod gorke, chcialem na chwile do nich wrocic i zapytac czy te biegi daja dobre efekty?no chodzi mi o poprawe szybkosci?
aha i jeszcze jedno jak czesto biegac?
codziennie to chyba za czesto bo miesnie potrzebuja regeneracji, wiec czy co drugi dzien takie biegi pod gorke moge robic? |
dnia 25 czerwiec 2007
zapomnialem zapytac o jeszcze jedna rzecz...
moje pytanie znowu dotyczy tych biegow pod gorke
czy konieczne jest wbieganie pod gore w ten sposob, ze na gorce kilka razy sie rozpedzam na maxa i zwalniam do 50%, czy mozna poprostu wbiegac bez tego zwalniania?
czy mozna trenowac w ten sposob, ze pod gorke wbiegam na maxa bez zwalniania, poprostu caly czas pod gorke na maxa a pozniej schodze powoli z gorki no i tak wiele razy?
czy jest jakas roznica miedzy tymi biegami pod gorke z rozpedzaniem sie na maxa i zwalnianiem do 50%, a miedzy wbieganiem pod gorke poprostu na maxa bez jakiegokolwiek zwalniana ? |
dnia 27 czerwiec 2007
Czy biegi poprawią szybkość odpisałem ci już poprzednio. Trenuj codziennie bez weekendów, bądź co drugi dzień z weekendami. Konieczne jest redukowanie prędkości i ponowne rozpędzanie się. Poprawia to przyspieszenie. Poza tym nie wierzę, abyś był w stanie biegać 100m pod górke ze stałą maksymalną prędkością (nawet sprinterzy na 100metrów zwalniają nieco przy końcu) a tutaj chodzi, żebyś kilka razy ją osiągał. Różnica jest taka, że wbiegac na maxa cały czas jest ciężko, i na pewno nie poprawia to tak przyspieszenia jak kilkakrotne rozpędzanie się na górce. |
dnia 27 czerwiec 2007
pisze bo chcialem podziekowac za wszystkie rady ze strony instruktora, jeszcze raz bardzo dziekuje |
dnia 27 czerwiec 2007
próbowałam biegać i po 10-15 min biegu zaczyna mi brakować powietrza i ciężko mi się oddycha, chociaż w nogach nie czuję jeszcze żadnego zmęczenia. Biegam bardzo wolno, właśnie ze wzgledu na ten problem, ale nie pomaga. Wydajność płuc mam normalna, żadnej astmy (stwierdzone przez lekarza), zawsze normalnie ćwiczyłam na zajęciach sportowych (siłownia, siatkówka lub basen) 1-2 w tyg, i nie mam pojęcia skąd taki problem i jak go zwalczyć. |
dnia 28 czerwiec 2007
Do peteer:
Nie ma za co. Mam nadzieję, że osiągniesz swój cel.
Do shesmovedon:
Powietrza brakuje ci z powodu braku kondycji. Brak ten powinien również ujawnić się na zajęciach basenu. Wydajność płuc nie ma tutaj dużego znaczenia Kondycja wyrobi ci się po około 10 dniach biegania. Problem wziął się stąd, że nigdy nie trenowałaś ani długodystansowych biegów, ani długodystansowego pływania. W tym momencie polecam ci biegać techinką marszobiegu, na pewno pomoże. |
dnia 28 czerwiec 2007
ja zaczynam od marszobiegu pozniej moze przejde na bieganie pelnym wymiarem czasu!!
niestety biegam sama nikt nie dal sie namowic, wstaje o 6 rano i do 7;30 sie wyrabiam(mam blisko szkole z bieznia na 1000 metrow)
po takim bieganiu naprawde lepiej sie czuje i brzuch plaski sie robi tylko potem ide spac;/ |
dnia 29 czerwiec 2007
ja biegam raz lub dwa razy na dzień po 15-25 minut, nadal nie potrafię zwalczyć zbędnych kilogramów, ale to chyba za sprawą zlego jedzenia ..  |
dnia 30 czerwiec 2007
A ja mam takie krótkie pytanko:)
Chciałabym biegać ale boje się,że od tego rozbudują mi się mięśnie na łydkach i w ten sposób będą grubsze;(
Chciałabym je wyszczuplić a nie pogrubić;/ Czy od biegania rzeczywiście będą grube??:| |
dnia 01 lipiec 2007
Do tankat:
1 lub 2 w tygodniu po 15-25 minut to nie jest zbyt dużo. Poczytaj nasze zalecenia odnośnie biegania umieszczone w artykule.
Do Darlane:
Jeżeli masz tłuszcz, to schudną, jeżeli masz bardzo szczupłe, to rozbudują się mięśnie, jednak nie stanie się to tak "natychhmiastowo". Będzie to bardzo długi proces, tak więc gdy zaczniesz obserwować przyrost mięśni na łydkach będziesz mogła przestać. |
dnia 02 lipiec 2007
mam pytanie:
na co jest dobra jazda na rowerze?
pozdrawiam |
dnia 02 lipiec 2007
A co pan myśli o bieganiu w miejscu? Efekty będą podobne? |
dnia 02 lipiec 2007
Dziękuję bardzo  |
dnia 02 lipiec 2007
ja jeszcze o tym rowerze mam pytanie
czy jazda na rowerze zle wplywa na ksztaltowanie szybkosci?gdzies tak wyczytalem i chcialem sie dowiedziec czy to prawda
pozdrawiam |
dnia 03 lipiec 2007
Do peteer:
O jeździe na rowerze napiszę osobny artykuł. Jednak prawdą jest, że sprinterom nie poleca się jeżdżenia na rowerze, gdyż rozbudowuje ono zupełnie inne partię mięśni niż te potrzebne do sprintu i potem ciężej rozbudować te potrzebne (takie tłumaczenie na skróty troszke)
Do Wiktoriaaa:
Efekty będą zupełnie inne. Bieganie w miejcu daje podobne efekty do skipów, ale nie rozwija tych wszystkich partii co zwykły jogging. |
dnia 03 lipiec 2007
dziekuje |
dnia 06 lipiec 2007
w jaki sposob powinnismy sobie mierzyc tętno po bieganiu ? |
dnia 06 lipiec 2007
najlepsza metoda moim zdaniem to metoda bokserska oczywisnie na sbicie wagi
otoz polego ona na tym ze biegamy normalnie czyli uprawiamy jooging ale przed wyjsciem 'w teren' zaopatrujemy sie w folie spozywcza ktora owijamy brzuch mozna tez nogi jesli owiniemy brzuch dojdzie do bardzo szybkiego spalenia tkanki tluszczowej i do szybkiego uksztaltowania miesnie polecam ! metoda przetestowana gwarantowane szybkie zbicie wagi  |
dnia 06 lipiec 2007
czy metoda bokserska jest bezpieczna? nie zagraza w żaden sposób zdrowiu? to musi być bardzo męczące biegać tak w folii, czy nie lepszy jest zwykły jogging?? |
dnia 07 lipiec 2007
Do roxy:
Tętno mierzymy kciukiem na nadgarstku u drugiej ręki przez 30 sekund.
Do milia:
Metoda polega na trzymaniu ciepłoty mięśni i działa podobnie jak pas sauna solution lub pasy neoprenowy.
Do gwiazdka89:
Metoda jest niewygodna (strasznie dużo się poci), aczkolwiek dla zdrowia raczej bezpieczna, pod warunkiem braku uczuleń skóry. |
dnia 02 sierpień 2007
hej ; ) Jeśli biegam codziennie po pół godziny, to za ile mniej więcej czasu powinnam coś schudnąć? (waże 52kg) Czy jeśli po joggingu zrobie dobry streching to nie wyrzeźbią mi się mieśnie? Dodam że miałam zawsze dwu godzinnie treningi w czasie roku szkolnego.... pozdrawiam |
dnia 02 sierpień 2007
Aha zapomniałam , robiłam przez tydzien ćwiczenia na brzuch (podnoszenia złączonych nóg) i wyrzeźbiły mi się mieśni, ale została ta sama ilośc tłuszczu, jaka była. Czy jeśli bede biegać z pasem wspomagającym odchudzanie (tym na pocenie ) to przez tydzień uda mi się spalić te resztki? pozdrawiam. |
dnia 03 sierpień 2007
Do Blond_lady:
Nie wiem za ile schudniesz bo jest to uwarunkowane przez wiele czynników. Dobry stretching jest wskazany, żeby mięśnie dobrze się trenowały i były mniej podatne na kontuzje. Mięśnie będą oczywiście się rzeźbić, ale nie będą się w dziwnych miejscach nieproporcjonalnie powiększać. Bieganie na pewno pomoże ci spalić resztki tłuszczu, aczkolwiek pas na pocenie w takim upale to męczarnia, a wiele efektu nie poprawi, bo temperatura otoczenia i tak jest wysoka co w naturalny sposób wzmaga pocenie. |
dnia 03 sierpień 2007
A jeśli będe biegać tylko przez tydzień, to mieśnie się również wyrzeźbią?   |
dnia 04 sierpień 2007
Na pewno nie. Wiele ludzi trenuje miesiącami, żeby uzyskać upragnioną rzeźbę, więc nie musisz się martwić, że po tygodniu twoje mięśnie zamienią się w mięśnie kulturysty. |
dnia 18 listopad 2007
Witam Powiedział pan, że bieganie w miejscu daje podobne efekty co robienie skipów, tzn jakie? Zależy mi głównie na spaleniu tłuszczu z pośladków, a na bieganie na dworze jest troche za zimno... Dodam, że wykonuję także ćwiczenia na nogi i pośladki od kilku miesięcy lecz nie przyniosły oczekiwanych efektów....  |
dnia 19 listopad 2007
Jeżeli nie zamierzasz biegać na polu a w miejscu, to lepiej robić skipy. Działają one głównie na uda i brzuch. Co prawda bieganie w miejscu nie jest tak skuteczne jak zwykłe bieganie, ani nie jest tak skuteczne jak skipy, aczkolwiek jest najmniej uciążliwe i wykonywalne w większości warunków. Bardzo dziwne, że przez kilka miesięcy zestaw ćwiczeń na nogi i pośladki nie przyniósł żadnych efektów. Przeważnie jest je widać już po 2 tygodniach. Widocznie ćwiczysz niedokładnie. Czy czujesz wysiłek podczas wykonywania ćwiczeń? |
dnia 18 grudzień 2007
Witam. Moje pytanie brzmi czy mogę te ćwiczenia wykonywać na bieżni. Dziękuję z góry za odpowiedz..:) |
dnia 19 grudzień 2007
Oczywiście, jeżeli masz dostęp do profesjonalnej bieżni to będzie to niewątpliwie najlepsze rozwiązanie. Przecież bieżnia do tego własnie jest stworzona, żeby na niej biegać. Nie będą ci się męczyć stopy i stawy, gdyż bieżnia jest bardziej miękka. Jeżeli masz jak to oczywiście o wiele lepsze rozwiązanie to jogging na bieżni. |
dnia 22 grudzień 2007
Co do tej bieżni, jaką by Pan polecił? |
dnia 22 grudzień 2007
Typową bieżnie tartanową, jaka znajduje się na stadionach bądź halach. Jeżeli miałaś na myśli urządzenie fitness o nazwie bieżnia, to lepiej biegać na zewnątrz, a na takim urządzeniu tylko gdy warunki pogodowe nie są sprzyjające. |
dnia 26 luty 2008
ja mam trochę nietypowe pytanie... Czy jest /są jakieś ćwiczenia/sporty po których wyszczupleje mi twarz? 
I jeszcze jedno czy jest jakaś jedna/dwie/trzy dyscypliny sportu ( może też być ćwiczenie ale wolę sport jakiś) po których wyszczupleją mi :
-uda
-łydki
-brzuch
-ramiona
-"boczki"
-biodra
wiem że sporo tego ale nie chcę schudnąć paru kilo tylko parę cm.
Szczególnie na udach łydkach i brzuchu (do wakacji )
Czy uda mi się to dzięki jeździe na rolkach i rowerze? i z czego schudnę po jeżdżeniu na rolkach i rowerze? 
Z GÓRY DZIĘKI ZA ODPOWIEDŹ  |
dnia 28 luty 2008
1. Czy jest /są jakieś ćwiczenia/sporty po których wyszczupleje mi twarz?
Bardzo dziwne pytanie. Jeżeli masz "grubą" twarz ze względu na tkankę tłuszczową, to przy każdym znacznym wyszczupleniu na twarzy równeiż będzie widać efekty. Ale gdy masz zseroką twarz ze względu na kości, to nie zrobisz nic.
2. Jeżeli chodzi o sporty, to polecam ci kolejno: basen oraz siatkówkę.
Rower i rolki z pewnością pomoże, głównie na uda i nieco na brzuch. |
dnia 03 marzec 2008
witam, ja mam pytanko co do biegania na bieżni, jeśli będę biegać 4 razy lub 5 razy w tyg. po 30 minut czy zrzuce boczki i brzuch?? najlepiej przez miesiąc, a jesli nie to jakie najlepsze sa ćwiczenia zeby uzyskać efekt już po miesiącu, za odpowiedz bardzo dziekuje |
dnia 03 marzec 2008
Jeżeli będziesz ćwiczyć bardzo intensywnie, to na pewno ci to pomoże, ale czy zrzucisz wszystko co chcesz, tego nie wiem, bo nie wiem ile masz do zrzucenia, ani jak intensywnie będziesz ćwiczyć. Mogę doradzić ci tylko, żebyś dodatkowo pływała na basenie. Co do zestawów: talia osy + ćwicznia na płaski brzuch. |
dnia 13 marzec 2008
Czy bieganie codziennie zaszkodzi?? I czy jak biegam za wolno to spalanie tłuszczu będzie dużo mniejsze niz bym biegał z odpowiednim HR?? I czy do spalania tłuszczu jest dobre podczas biegu wbiegać pod górki, bo boje sie że wtedy spalam mięśnie a nie tłuszcz. Pozdro |
dnia 14 marzec 2008
Bieganie codziennie na pewno ci nie zaszkodzi, wręcz przeciwnie, pomoże. Nie musisz biegać bardzo długo, ważne, żebyś codziennie znalazł choć te 10 minut. Nie musisz też biegać niewiadomo jak szybko, ważne, żeby tempo było stałe. Wbieganie pod górki wyrabia mięśnie, ale równocześnie spala tłuszcz. Nie masz się czego obawiać  |
dnia 22 marzec 2008
Witam,
moim problemem jest duży brzuch, reszta ciała jest w porządku.
Co jest lepsze na pozbycie się brzucha, bieganie czy zestawy ćwiczen, które tu opisujecie? Co z jedzeniem? Czego unikać a czego jeśc wiecej? Jak powinno wyglądać prawidłowe i skuteczne wykonywanie "brzuszków"?
No dobra, wystarczy tych pytań
Liczę na odpowiedż
Pozdrawiam |
dnia 26 marzec 2008
Nie jestem dietetykiem, dlatego nie wybiorę ci diety, zwłaszcza, że określona dieta może być dla kogoś skuteczna, a dla innej osoby może wręcz być zabójcza. Lepszy na brzuch jest któryś z naszych zestawów ćwiczeń, choć oczywiście jogging dodatkowo na pewno nie zaszkodzi. Same brzuszki nigdy nie będą skuteczne. Trzeba trenować cały zestaw. Jeżeli tak bardzo zależy ci na brzuszkach to trenuj ćwiczenia na płaski brzuch. |
dnia 07 kwiecień 2008
czesc,
zaczełam biega intensywnie 5 dni w tyg. ( dodoam, że biegam tylko po to żeby się pozby tkanki tłuszczowej )
kupiłam sobie pulsometr bo podobno tętno jet bardzo ważne!
znajomy mi tłumaczył cos o bieganiu tlenowym i beztlenowym, ale zrozumiałam tylko tyle, że bieganie beztlenowe jest złe
powiedz z jakim pulsem trzeba biegac, żeby było dobrze, żeby pozbywa się tkanki tłuszczowej i jak najlepiej obliczy puls max.
dziekuje z góry
pozdrawiam |
dnia 07 kwiecień 2008
witam,
Od ponad miesiąca biegam prawie codziennie ( jeżeli nie mam już siły wychodzić na zewnątrz, jogging zamieniam na 30-40minut ćwiczeń na steperze). Mam jednak pewne obawy jeżeli chodzi o samo bieganie, biegam stosunkowo krótko, bo 25-30minut ale nie truchtam, wydaje mi się nawet, że biegam dosyć szybko...w momencie kiedy staram się zwolnić szybciej się męczę, więc znowu przyspieszam. Chciałam się zapytać czy takie bieganie ma w ogóle sens, czy w tak krótkim czasie dzieje się cokolwiek z moją tkanka tłuszczową. Zaznaczam, że biegam wieczorem-ok.21-22ej, gdyż dopiero wtedy zasypiają moje dzieci...i dopiero wtedy mogę zostawić spokojnego męża przed tv Kiedy mąż idzie do pracy na drugą zmianę, a i ja mam wolne ( taka sytuacja to u nas rzadkość), wychodzę biegać również rano.
Proszę, powiedz mi czy w takim wypadku powinnam wydłużyć bieganie, czy zwolnic...a może biorąc pod uwagę tempo biegu jakoś to wszystko się wyrównuję...?!
Z góry bardzo dziękuję za podpowiedź
ps. czy regułą jest 1,2 dni przerwy w ćwiczeniach...czy jest to moment regeneracji organizmu i czy po takim odpoczynku organizm lepiej przyswaja kolejną dawkę ćwiczeń??
Pozdrawiam.
Kasia |
dnia 08 kwiecień 2008
Do lafi:
Należy biegać tak, żeby puls był zbliżony do normalnego, takiego jaki masz gdy nie biegasz. Początkowo jest to oczywiście bardzo trudne do zrealizowania, jako że organizm nie jest przyzwyczajony do wysiłku. Dlatego ważnym jest aby biegać wolno, nie przemęczać się. W utrzymani pulsu pomaga też odpowiednie oddychanie podczas biegu. Musisz oddychać miarowo i spokojnie, oddech nie może ci sprawiać trudu, musi być naturalny. Na tym właśnie polega bieganie tlenowe, chodzi o to, żeby dostarczyć organizmowi odpowiednią ilość tlenu mówiąc w skrócie. Bieganie beztlenowe, to tzw bieganie na bezdechu. Stosują je sprinterzy na krótkich dystansach. Powstrzymują oni całkowicie oddech. Oczywiście na długich dystansach nie jest to dobre, a nawet nie jest to możliwe 
Do katie:
Ćwiczenia na steperze to nie to samo co jogging, efekty są nieco gorsze, aczkolwiek jeżeli nie możesz biegać na zewnątrz to lepiej biegać na steperze niż wcale. Aczkolwiek polecałbym ci, żebyś biegała raczej na zewnątrz niż na steperze. Wolny bieg nie powinien być męczący, być może wydaje ci się, że bardziej się męczysz, gdyż przy wolnym biegu inaczej obciążają się mięśnie, i takie uczucie może towrzyszyć przy zwalnianiu. Bieganie 25-30 minut oczywiście ma sens, z tkanką tłuszczową oczywiście coś się dzieje, aczkolwiek więcej by się działo, gdybyś biegała rano, przed posiłkiem, a nie wieczorem, kiedy twoj organizm powinien już odpoczywać. Jeżeli masz możliwość biegania 10 minut dłużej, to efekty będą nieco lepsze. W moim przekonaniu powinnaś również zwolnić, zwłaszcza, że zależy ci na spaleniu tkanki tłuszczowej, a nie wyrobieniu mięśni ud, łydek i brzucha jak to robią sprinterzy.
1 dzień odpoczynku jest konieczny, właśnie po to, aby organizm się zregenerował. Po odpoczynku trenuje się łatwiej i bardziej efektownie. |
dnia 16 kwiecień 2008
chciałabym wyszczuplec( do wakacji żeby ładnie wyglądac w kostiumie), najbardziej na: udach (na wewnętrznej stronie najbardziej mi zależy ale na zewnętrznej też trochę), brzuchu, pośladkach, "boczkach" i łydkach lecz najbardziej zależy mi na udach.
będę mniej jeśc, 0 słodyczy, nie będę podjadac a jak już nie będę mogła wytrzymac to soczek, wieczorami na zmianę 4-5 dni w tygodniu po pół godziny cwyczyc:
-bieganie
-różne cwiczenia (tylko jakie? )
-jazda na rolkach
-jazda na rowerze
-marszobieg
- i od czasu do czasu basen
i do tego codziennie 50 przysiadów i 20 brzuszków oraz przynajmniej 1 godzina spaceru i będę robic sobie ten masaż na płaski brzuch co na waszej stronie jest i będę się serum wyszczuplającym smarowac.
Czy dzięki temu planowi nie rozbuduję zbytnio mięśni i będą szybkie efekty oraz po jakim czasie będą.
chyba że to za dużo i mam coś sobie z planu odpuścic jeśli chodzi tylko o kilka cm i szybki efekt?
Z GÓRY DZIĘKI ZA ODPOWIEDŹ I POZDRAWIAM SERDECZNIE  |
dnia 16 kwiecień 2008
czy 30 minut cwiczeń coś da i jak intensywnie cwiczyc oraz czy będę miała efekt "jojo" i czy się nie przetrenuje bo mam jeszcze 4 WF-y tygodniowo w szkole i jak długo efekty się utrzymają ? 
Strasznie dużo pytań zadaje przepraszam, ale te odpowiedzi są mi baaaaaaaaardzo potrzebne.  |
dnia 17 kwiecień 2008
Po pierwsze, jeżeli zależy ci na wyszczupleniu, to trenuj przed jedzeniem. Poza tym radzę ci, żebyś jadła często. Efekt "jojo" towarzyszy osobom, które odchudzają się przez bardzo duże ograniczenie jedzenia. Organizm przyzwyczaja się, że pokarmu ma mało i potem magazynuje maksymalnie dużo z tego co jemy, dlatego po powrocie do normalnego odżywiania bo takiej bardzo ograniczonej diecie można narazić się na efekt "jojo". Oczywiście ciebie on nie będzie dotyczył. Aby się nie przetrenować, powinnaś zacząć ćwiczyć małymi partiami, potem coraz więcej i więcej. Efekty powinny przyjść juz po 2 tygodniach, jednak im dłużej będziesz ćwiczyć, tym efekt będzie lepszy. A co do samego harmonogramu, polecam ci zestawy: ćwiczenia na talię osy + ćwiczenia na nogi i pośladki, wtedy nie będziesz musiała robić brzuszków i przysiadów osobno. Twój tygodniowy harmonogram zaplanowałbym tak:
Poniedziałek: zestaw na talię osy
Wtored: jogging (według zaleceń opisanych w harmonogramie)
Środa: zestaw na nogi i pośkadki
Czwartek: rower
Piątek: zestaw na talię + nogi i pośladki
Sobota: basen (2 godziny: 1 godzina trening żabką [najlepiej same nogi do żabki] a druga delikatne pływanie dla odpoczynku i relaksu.
Niedziela: odpoczynek
Spaceru nie traktowałbym jako trening. Możesz spacerować codziennie, tak długo jak tylko chcesz. Poprawi to samopoczucie i dotlenienie organizmu. Marszobiegu oraz rolek nie ma sensu również wliczać w ten harmonogram, jako że zawiera on już bardziej skuteczne ćwiczenia. |
dnia 18 kwiecień 2008
a jak nie mam rano czasu bo muszę do szkoły iśc to jak będę biegała tak pomiędzy 15:00 a 19:00 to efekt będzie dużo gorszy i wolniejszy? |
dnia 19 kwiecień 2008
W takim razie trenuj o godzinie 17 a ostatni posiłek (niezbyt obfity) zjedz o 19. Efekt będzie bardzo porównywalny. |
dnia 12 maj 2008
a mogę te cwiczenia wykonywac o godzinie 18:00-19:00? bo w tym miesiącu nie mam czasu...oczywiście w czerwcu od 01.- 20 będę cwiczyc o 17:00, a po 20 czerwca (wakacje ) będę cwiczyc przed pierwszym posiłkiem czyli rano. Chyba że osiągnę zamierzony efekt, ale dla lepszej kondycji mogę też cwiczyc w wakacje. |
dnia 13 maj 2008
Możesz ćwiczyć godzinę później, ale wtedy musisz po treningu też nieco później zjeść, i nieco mniej, aby organizm strawił wszystko w miare szybko. |
|
|
| | |
|
|
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
|
|
| | |
|
|
|