Uroda, makijaż
Menu główne
Portal
     Strona Główna
     Katalog Kobiecych Stron
     Rejestracja
     Logowanie
     Forum
     Szukaj
     Reklama
     Polecane
     Współpraca
     Bannery
     Kontakt

Artykuły
     Dieta
     Fitness
     Galerie fryzur
     Kosmetyki
     Makijaż
     Masaż
     Paznokcie
     Pielęgnacja ciała
     Pielęgnacja twarzy
     Pielęgnacja włosów
     Psychologia
     Sekrety gwiazd
     Wydarzenia
     Wzorki na paznokcie
     - galerie użytkowników
     Zdrowie

Polecany kosmetyk
Kolagen
Najnowsze artykuły
Makijaż przy oczach blisko osadzonych

Fryzury młodzieżowe

Malowanie paznokci ciemnym lakierem

Fryzury z cienkich włosów

Fryzury z grubych włosów

Test na rodzaj cery

Ćwiczenia na wewnętrzną stronę ud

Piękne rzęsy

ABS - trening mięśni brzucha

Kate Moss

Trendy w makijażu na wiosnę 2008

Makijaż walentynkowy

Domowe sposoby na piękne dłonie i paznokcie

Przebarwienia skóry

Makijaż Katie Holmes

Polecamy
Polecamy
Lepszy wzrok bez okularów
Popraw swój wzrok. Sposób Harrego Benjamina na skorygowanie wad wzroku bez okularów.

Artykuł jest dość długi, ale jego pierwsza część to opowiadanie o Harrym Benajminie, które można pominąć (jest napisane kursywą).

Harry Benjamin jest autorem książki „ Bez okularów” ( „Better Sight without Glasses” ) wydanej po raz pierwszy w 1929 roku. Zawiera ona kompleksową metodę leczenia we własnym zakresie dolegliwości oczu, która pozwoliła mu przy wybitnej krótkowzroczności obywać się na co dzień bez szkieł oraz czytać i pisać bez okularów.
Niniejsze opowiadanie zawiera opis terapii i doświadczenia autora dla każdego, kto chciałby pójść w jego ślady. Harry Beniamin podkreśla, że przy wszystkich tych zakazach, zakazach, ćwiczeniach i ograniczeniach nieodzowna jest wiara, cierpliwość i systematyczność. Są to cechy, które pozwoliły autorowi uniknąć całkowitej ślepoty i fizycznego niedołęstwa.
Podkreśla on również zasadniczą różnicę między chorobą oczu a wadą wzroku. Choroby oczu mają swe źródła w zaburzeniach organizmu, podczas gdy wady wzroku wypływają z napięć umysłowych i psychicznych przy drobnym skądinąd ogólnym stanie zdrowia.
Harry Beniamin już w wieku 5 lat zaczął nosić okulary i to od razu o sile 10 dioptrii. Młody człowiek nie dawał jednak za wygraną – dużo czytał, dużo się uczył. W wieku 17 lat dostał krwotoku lewego oka i znalazł się w szpitalu. Tutaj zabroniono mu wszelkiej pracy umysłowej przez najbliższe 6 miesięcy, zwiększając jednocześnie siłę szkieł aż do minus 18 dioptrii.
Harry mieszkał w Londynie, mógł więc korzystać z opieki najlepszych okulistów. Niestety, stwierdzono stałe pogarszanie się wzroku. Młodzieniec pracował już tylko na otwartym powietrzu, rezygnując zupełnie z czytania i pisania.
Gdy Harry Beniamin ukończył 25 lat (w 1926r) lekarz przepisał mu najsilniejsze szkła, jakie wówczas istniały: minus 20 i minus 20,5 dioptrii i ostrzegł, że grozi mu przy większym wysiłku odklejenie siatkówki oraz orzekł, że nie jest w stanie dla niego nic więcej zrobić.
Zgnębiony młody człowiek porzucił Londyn i przeniósł się na wieś. I tu stał się cud: wpadła mu w ręce książka o frapującym tytule: „Doskonały wzrok bez okularów” doktora W. H. Batesa z Nowego Jorku.
Ponieważ on sam nie mógł już czytać, książkę tę przeczytał mu przyjaciel. Harry chłonął jej treścią całym sobą, instynktownie czuł bowiem, że dr Bates ma rację twierdząc, że okulary pogarszają wzrok, że go nigdy nie wyleczą i jedyną rozsądną rzeczą jest natychmiast je odrzucić i pozwolić oczom swobodnie patrzeć…
Doktor W. H. Bates, okulista z Nowego Jorku, doszedł do wniosku, na podstawie swej trzydziestoletniej praktyki zawodowej, że wady wzroku są wynikiem zaburzeń funkcjonalnych, które w ogromnej ilości przypadków można usunąć prostymi, naturalnymi metodami leczniczymi, wykluczając przy tym noszenie szkieł. Więcej, dr Bates stwierdził, że liczne przypadki wad wzroku są rezultatem napięcia zewnętrznych mięśni oczu, które jest wynikiem noszenia okularów, zwłaszcza tych z ciężkimi, grubymi szkłami.
Z nową nadzieją w sercu udał się Harry do Londynu, tym razem do okulisty leczącego metodą dr Batesa. Oczywiście ten z miejsca kazał zdjąć okulary i zajął się reedukacją jego wzroku bez pomocy szkieł.
„Czy możecie sobie wyobrazić – pisał Harry- jak się czułem, gdy je odłożyłem pierwszy raz? Prawie nic nie widziałem…Już po kilku dniach zauważyłem jednak poprawę, a w niedługim czasie poruszałem się już swobodnie bez niczyjej pomocy. Przyznam jednak otwarcie, że wątpię czy rezultaty leczenia mego wzroku, były by tak dobre, gdybym nie miał szczęścia nawiązania kontaktu z innym specjalistą i entuzjastą metody dr. Batesa mieszkającym w Walii”
Harry zatrzymał się u niego w Cardiff na kilka tygodni i rygorystycznie przestrzegał wszystkich zaleceń lekarza. Naturoterapia stosowana przez dr Batesa polegała na szeregu ćwiczeń oczu i kręgosłupa, koronną jednak zasada była tu dieta. Harry musiał więc przede wszystkim stosować dietę, przejść na surówki, soki, owoce. Po kilku dniach stan oczu zaczął się wyraźnie poprawiać, a po tygodniu mógł już czytać, oczywiście czytał powoli, z trudem, ale bez pomocy szkieł.
„Obecnie mija 2,5 roku od dnia, w którym odrzuciłem okulary. – pisze Harry. Czytam i piszę zupełnie dobrze. Ogólny stan mego zdrowia, jak i wygląd zewnętrzny oraz samopoczucie są o wiele lepsze niż kiedykolwiek kiedykolwiek przeszłości i miło mi oświadczyć, że obecnie pomagam ludziom z dolegliwościami narządu wzroku przy pomocy naturoterapii. Jakiż kontrast z moim położeniem z przed 3 lat. Jakież niebywałe zwycięstwo naturalnych metod leczenia.


Na metodą naturalnego leczenia wzorku składają się:

Dieta
Doktor Bates stwierdza bardzo wyraźnie związek między odżywianiem się a stanem wzroku. Wiele wad wzroku wyleczył on jedynie za pomocą głodówki.
Stwierdzenie, że zbyt obfita, nieodpowiednia dieta, powoduje złą przemianę materii, powstają procesy blokujące, mięśnie tracą elastyczność a naczynie krwionośne zostają częściowo zaczopowane i niemożliwe staje się prawidłowe ukrwienie całego organizmu – jest truizmem, prawda tak często słyszaną, iż przestaliśmy na nią reagować. A szkoda, gdyż w ten sposób sami wpychamy się w nieszczęście. Z powodu braku wyobraźni i niewiedzy spokojnie pozwalamy na to, by twardniały i kurczyły się także mięśnie i naczynia krwionośne otaczające oczy. W takich warunkach niemożliwa staje się akomodacja, czego konsekwencją jest zmiana kształtu oka i wadliwe widzenie.
Żyjemy nie po to, żeby jeść, lecz jemy po to, żeby żyć. Pożywienie nasze nie powinno być zbyt obfite, natomiast powinno zawierać elementy konieczne dla naszego zdrowia. Wiemy dobrze, jak niezdrowe są oczyszczone produkty, takie jak: cukier, biała mąka, łuskany ryż, oraz wszelkiego rodzaju konserwy. Najlepszym pożywieniem dla nas są i pozostaną pokarmy naturalne, niegotowane, a więc jabłka, śliwki, czereśnie, brzoskwinie, winogrona, orzechy, suszone daktyle, rodzynki, figi itd.
Harry Benjamin nie usuwa z naszego menu warzyw zielonych, takich jak: sałata, kapusta, szpinak oraz warzyw okopowych, a więc marchwi, cebuli, buraków, rzepy a nawet ziemniaków, które radzi spożywać tylko w łupinach i tylko pieczone. Autor wielokrotnie podkreśla, że jarzyny powinno się gotować wyłącznie na parze, a chleb jeść tylko raz dziennie i tylko razowy. Dopuszcza też nabiał, mleko radzi pić tylko zimne, świeże, ale ciągle przypomina, że powinno się jadać bardzo niewiele i wszystkie pokarmy bardzo dobrze przeżuwać. Radzi ograniczyć do minimum mięso kawę ryby i herbatę. Tę ostatnią należy pić bardzo słabą i bez cukru. Potrawy mączne natomiast powinniśmy całkowicie wykreślić ze swojego jadłospisu.
Harry Benjamin twierdzi, że spożywanie przez lata pokarmów bogatych w skrobię, cukier i proteiny powoduje wady wzroku. Bardzo zaleca natomiast: miód, oliwę z oliwek oraz codzienną porcję witaminy A (zawierają ją tran, owoc dzikiej róży, surowy szpinak, pietruszka, mięta, pomidory, sałata, marchew, rzeżucha, kapusta, soja, zielony groszek, kiełki pszenicy, pasteryzowane mleko, żółtka, jaja, masło suszone śliwki).
Przestrzega przed przyprawami i piciem podczas posiłków.

Masaże mięśni karku
Wszystko, co ma bezpośredni wpływ na naczynia krwionośne, bądź nerwy oczne, przyczynia się do wady wzroku. Bardzo ważną rolę odgrywają tu mięśnie karku. Są one bowiem źródłem dopływu krwi i niedokrwienia oczu. Nieprawidłowości tych mięśni powodują nierzadko „nadwichnięcie” kręgów szyjnych, co z kolei powoduje ucisk na włókno nerwowe łączące sympatyczny układ nerwowy z gałkami ocznymi a także na nerwy naczyń krwionośnych regulujących światło drobnych arterii zapewniających należyte ukrwienie głowy. Nic więc dziwnego, że przy wszelkich wadach wzroku należy dbać o całkowite rozluźnienie i odprężenie właśnie mięśni karku oraz usuwa defekty górnej części kręgosłupa. Doskonałe rezultaty dają tu zabiegi kręglarskie, dzięki nim uleczone zostały liczne długotrwałe wady wzorku.

Ćwiczenia karku
Przy chorobach oczu nie można przeceniać znaczenia zabiegów kręgarskich korygujących kręgosłup, nastawiających nadwichnięte, przemieszczone kręgi szyjne, zapewniających prawidłowe ukrwienie głowy. Tym niemniej te nieocenione zabiegi kręglarskie nie zawsze i nie dla każdego są dostępne. Toteż musimy zastąpić je odpowiednimi ćwiczeniami karku. A oto i one:
1. Stań w swobodnej postawie z opuszczonymi wzdłuż ciała rękami i wykonaj barkami 25 okrężnych ruchów. Pamiętaj, że muszą to być ruchy bardzo dokładne, intensywne, głębokie i płynne. Po 25 nieprzerwanych kolistych ruchach w jednym kierunku zacznij ćwiczyć w kierunku odwrotnym.
2. Przy zupełnie rozluźnionym karku opuść jak najniżej brodę na piersi a następnie unieś ją jak najwyżej w górę. Powtórz 12 razy.
3. Zakreśl głową 12 głębokich dokładnych kół raz w jednym a następnie w drugim kierunku. Kark musi być całkowicie rozluźniony, odchylenia i zgięcia głowy – głębokie, niezbyt szybkie.
4. Przy całkowitym bezruchu ciała wykonaj głębokie skręty głowy, raz w prawo, raz w lewo. Ćwicz wolno, powtórz 10 razy.
Powyższe ćwiczenia najlepiej jest wykonywać rano, bezpośrednio po przebudzeniu się. Powinny one zająć nie więcej niż 5-6 minut. Ważna jest regularność ćwiczeń, gdyż ona zapewni uelastycznienie górnej części kręgosłupa, lepsze ukrwienie głowy i oczu a o to właśnie chodzi przy reedukacji wzroku.

Relaks przy zamkniętych oczach
Usiądź wygodnie w fotelu i w stanie całkowitego relaksu psychicznego i fizycznego nakryj oczy skrzyżowanymi dłońmi w ten sposób, by prawa dłoń przykrywała lewe oko, w lewa prawe. Można oprzeć jednocześnie łokcie na zsuniętych kolanach. Wbrew pozorom jest to pozycja wygodna, chętnie przybierana, prawie automatycznie stosowana.
Przed oczami pojawia się wtedy czerń, im głębsza jest ona, tym lepiej oczy wypoczywają. Można relaks ten jeszcze pogłębić przez wyobrażenie sobie coraz czarniejszego koloru. Jeżeli jednak sprawia to komuś trudność, można pozostawić w spokoju swoją wyobraźnię a myślom pozwolić swobodnie przepływać, z tym wszakże warunkiem, że nie będą zbyt męczyły i zbytnio absorbowały.
Ćwiczenie to należy wykonywać kilka razy dziennie, zależnie od stopnia zaawansowania choroby – przez 10,20, a nawet 30 minut.
Najważniejsze w tym ćwiczeniu są trzy elementy: całkowity relaks, zamknięte oczy i przysłonięcie ich lekko skulonymi dłońmi.

Kołysanie ciała z boku na bok
Stań w swobodnie zwisającymi po bokach rękami w całkowitym odprężeniu ciała i umysłu i lekko, miękko kołysz się całym ciałem na boki w takt wahadła zegara. Pamiętaj przy tym, aby nie zginać się w pasie ani w biodrach i odrywać od podłogi tylko pięty a nie całej stopy. Początkowo ćwicz z otwartymi oczami (koniecznie odprężonymi) przed oknem, obrazem lub innym przedmiotem, który jest potrzebny jedynie dla zarejestrowania pozornie innego kierunku, w jakim się ono odchyla w naszym wrażeniu, odbieranym w czasie kołysania. Następnie zamknij oczy i wyobrażaj sobie nadal przeciwnie kierunki ruchu twojego ciała i wyobrażanego przedmiotu.
Przez pierwszą minutę ćwicz z oczami otwartymi, przez następną z zamkniętymi. I tak na przemian 2-3 razy przez 10 minut.
Najważniejsze w tym ćwiczeniu jest relaks w postawie stojącej (odległość między stopami około 25cm), kołysanie całego ciała a nie tylko górnej jego partii i głowy oraz zamykanie i otwieranie oczu na przeciąg 1 minuty z wyraźnym śledzeniem pozornego ruchu wybranego przedmiotu w kierunku przeciwnym do wychylania się naszego ciała.
Ćwiczenie to ma kojące i rozluźniające działanie na system nerwowy, doskonale relaksuje oczy jak i otaczające je tkanki.

Naświetlanie oczu światłem słonecznym
We wszystkich wypadkach wadliwego widzenia powinno się naświetlać chore, zamknięte oczy promieniami słonecznymi. Jest to zabieg bardzo prosty i należy go stosować bez ograniczeń, jak najczęściej.
Promienie słoneczne rozluźniają mięśnie i nerwy oczu, uaktywniają ich ukrwienie. Oczywiście mowy być nie może o żadnych okularach słonecznych,
Zamknij oczy, zwróć twarz do słońca i obracaj głowę tak, aby oświetlone było całe oko. Jesteśmy tu bardzo uzależnieni od pogody, niejednokrotnie jednak uda się wyłapać słońce chociaż na 10 minut i przynajmniej 3 razy w ciągu dnia. Poprawa wzroku nie da na siebie długo czekać.

Mruganie oczami
Niewielu spośród nas wie, że mruganie usuwa w bardzo skuteczny sposób napięcie w oczach. Naucz się więc, za radą Hardego Benjamina mrugać bez wysiłku w ciągu 10 sekund, bez względu na to co w danej chwili robisz.
Będziesz w ten sposób o wiele dłużej czytać przy jednoczesnym mniejszym zmęczeniu oczu. Jest to tak prosty, naturalny sposób wzmocnienia wzroku, że problem jest chyba tylko w tym, żeby o tym pamiętać.

Spryskiwanie zamkniętych oczy zimną wodą
Zabieg ten daje wypoczęte, błyszczące oczy a stosować go powinno się przynajmniej 3 razy w ciągu dnia. Nabierz więc w przygięte dłonie zimnej wody (nie letniej) i spryskuj nią szybko, zręcznie zamknięte oczy z odległości około 5cm. Zrób to wielokrotnie, około 20 razy, lecz nie gwałtownie i nie nerwowo. Następnie wytrzyj twarz ręcznikiem i jeszcze prze 1-2 minuty pocieraj nim zamknięte oczy.

Ćwiczenie pamięci i wyobraźni
Ogromna role w procesie widzenia odgrywa pamięć i wyobraźnia, toteż regularne ćwiczenie ich prowadzi do poprawy wzroku. Człowiek widzi wtedy dobrze, gdy oglądany przedmiot, czy czytane litery mają wyraźne zarysy, ostre kontury.
By pomóc choremu oku tak właśnie widzieć, musi się włączyć tak pamięć jak i wyobraźnię. Wybierz więc sobie jakiś przedmiot, wyraz na okładce książki, czy literę w jakimś słowie, przyjrzyj mu się bardzo uważnie i po zamknięciu oczu zapamiętaj go w każdym szczególe. Następnie otwórz oczy i spójrz ponownie. Z łatwością stwierdzisz, że widzisz tę rzecz wyraźniej. Po kilku takich powtórkach przejdź do innych liter, słów czy przedmiotów. Jeżeli ćwiczyć będziesz około 5 minut dziennie, to wkrótce stwierdzisz wyraźną poprawę wzroku.
Ćwiczenie pamięci wzrokowej i wyobraźni bardzo pomocne jest przy przywróceniu centralnej fiksacji. Przy noszeniu okularów tylko centralna część siatkówki zaangażowana jest przy patrzeniu.
W skutek stałego napięcia spowodowanego szkłami właśnie ta część siatkówki traci powoli zdolność odbierania obrazów. W rezultacie człowiek taki po zdjęciu okularów, zauważa, że widzi lepiej bocznymi partiami oczu niż jego częścią centralną. Trzeba więc koniecznie przywrócić oczom zdolność normalnego postrzegania przez centralną partię siatkówki. To właśnie ma na celu powyższe ćwiczenie. W miarę jak następuje poprawa wzroku należy wybierać słowa coraz krótsze, aż do jednosylabowych włącznie.
Jeżeli doprowadzić do tego, że w słowie dwuliterowym jedno literę wyobrazisz sobie bardzo ostro i wyraźnie a druga wyda ci się zamglona to blisko już jesteś od normalnej, centralnej fiksacji.

Czytanie
Zaskakujące jest twierdzenie autora, że czytanie jest jednym z najlepszych sposobów utrzymywania aktywności i zdrowia oczu, nigdy też nie bywa przyczyną wady wzroku bez względu na to jak dużo się czyta, pod warunkiem jednak, że oczu są cały czas odprężone.
Ten ważny warunek nie może być jednak spełniony u ludzi noszących okulary, szkła powodują bowiem dodatkowe napięcie oczu. Trzeba więc zdjąć okulary i dużo czytać. Codzienne czytanie bez okularów uważa autor za jeden z najlepszych sposobów odzyskania normalnego wzroku.
„Jeżeli będziesz to robił tak, jak dotychczas, to rzeczywiście stan oczu będzie się pogarszał” ostrzega on swoich czytelników. Na czym więcej polega tajemnica powodzenia? Na spokojnym, rygorystycznym przyuczaniu oczu bez pomocy szkieł. Ten spokój przy czytaniu zapewni odprężenie psychiczne (stan w jaki należy siadać do mozolnego przyuczania oczu do czytania bez szkieł ) przysłonięte oczu skrzyżowanymi dłońmi na kilka minut przed tym, oraz spokojne, nie nerwowe ustalenie najkorzystniejszej odległości oczu od książki. Może to być 12, 25 a nawet przy nadwzroczności 85 cm. Może się też okazać, że przy dużej krótkowzroczności trzeba czytać najpierw jednym okiem, a potem drugim, gdyż przy bardzo małej odległości od liter nie można czytać obu oczami jednocześnie. W takim przypadku najwygodniej jest zakryć jedno oko a nie mrużyć, a następnie zamienić. Przy uczucie zmęczenia należy natychmiast przerwać czytanie i przez zamknięcie oczu dać im kilka chwilkę odpoczynku. Oko słabsze należy ćwiczyć dłużej. Przez czas czytania należy pamiętać o częstym, regularnym mruganiu. Bardzo ważna jest systematyczność, planowana codzienna reedukacja oczu poprzez czytanie w najkorzystniejszych dla nich warunkach czy się chce, czy się nie chce. Po pewnym czasie będzie się czytać bez zmęczenia 2 godziny a nawet dłużej; sukcesywnie będzie się też powiększyć odległość miedzy oczami a książką.

Nieprzemęczanie oczu nadmierną pracą
Każdy z nas zna uczucie przemęczenia oczu i jakże często mimo to zadaje sobie przymus dalszej pracy oczami. Tymczasem należy natychmiast przerwać pracę, przysłonić zamknięte oczy dłońmi, rozluźnić się psychicznie i fizycznie w głębokim relaksie. Następnie przeprowadzić ćwiczenia mięśni oczu w następujący sposób:
1. Usiądź wygodnie w fotelu, trzymaj głowę i spoglądaj. Powtórz ćwiczenie 6-7 razy, przy czym przed każdą powtórką niech oczy odpoczywają przez 2-3 sekundy
2. Obracaj rytmicznie gałkami ocznymi, zataczaj kręgi łagodnie, powoli, najpierw najpierw jedynym kierunku, potem w drugi. Powtórz kilka razy z sekundowymi przerwami między ćwiczeniami.
3. Ustaw wskazujący palec w odległości 20cm od oczu. Patrz na niego, następnie szybko przenieś wzrok na dalszy przedmiot. Jest to ćwiczenie na poprawę akomodacji. Po serii 10 spojrzeń odpocznij sekundę i powtórz ćwiczenie ponownie.

Unikanie napięć psychicznych i umysłowych
Nie ma chyba człowieka, który by nie wiedział, że zmartwienia i napięcia psychiczne rujnują zdrowie. Niewielu jednak zdaje sobie sprawę, że niszczą one także wzrok. Są ludzie, którym z przerażenia dosłownie robi się „ciemno przed oczami”, bywają uczniowie, którzy podczas klasówki ze zdenerwowania dostają tzw. „kurzej ślepoty” i nic nie widzą. Wraz z opanowaniem się powraca im i wzrok. Większość krótkowidzów jest nerwowa, stale napięta co pogarsza ich stan wzroku. Potrzebna jest więc świadoma, wytrwała, spokojna praca nad sobą, nad stworzeniem w sobie spokoju i harmonii. Unikajmy zmartwień, lęków, stresów, przepracowania umysłowego i przemęczenia fizycznego.

Harry Benjamin podkreśla, że przy wszystkich tych nakazach, zakazach, ćwiczeniach i ograniczeniach nieodzowna jest wiara, cierpliwość i systematyczność. Są to cechy, które pozwoliły autorowi uniknąć całkowitej ślepoty i fizycznego niedołęstwa.


Na koniec nasza sentencja:
Bądź piękna już teraz!
Dodane przez Instruktor fitness dnia 15 grudzień 2006
23 KomentarzyDrukuj
Komentarze
Piekna dnia 28 grudzień 2006
Co prawda nie nosze okularów, ale oczy mi się często męczą, zapewne jak każdemu smiley artykuł przeczytała i jestem pewna, że ćwiczenia będę robić smiley tzn mam taki zamiar i ambicje, kilka wskazówek też wykorzystam smiley
konwalia dnia 31 marzec 2007
CZy te ćwiczenia są w stanie zwalczyć naprawdę sporą wadę??
Stylistka dnia 31 marzec 2007
Zwalczyć raczej nie, ale poprawić tak.
konwalia dnia 31 marzec 2007
O duzo drioptrii??czy to raczej nieznaczna poprawa?
Stylistka dnia 01 kwiecień 2007
To zależy od przyczyny wady. Jeśli jest ona genetyczna to będzie to nieznaczna poprawa. Jeśli jest to wada nabyta to może to być nawet kilka dioptrii.
konwalia dnia 07 kwiecień 2007
acha dziekuje smiley
Emily90 dnia 08 kwiecień 2007
Kiedyś stosowałam takie ćwiczenia na oczy, i przyznam szczerze, że wada mi się przez ten miesiąc nie zmnijeszyła (-3) , ale widziałam, lepiej, nie miałam już takich zmęczonych oczów, wzrok szybciej się przyzwyczajał. Kiedyś w gazecie przezcytałam, że kilka młodych ludzi po kilkuastu miesiącach wyleczyli wadę i kilka dioptri.
daniela dnia 13 kwiecień 2007
mam 15 lat i bardzo duża złożoną wadę(5,5)+ astygmatyzm i cylindry. co mam robić i jeść aby moja wada sie poprawiła lub chociarz stanęła w miejscu? kiedy będę mogła zrobić sobie operacje na oczy? pomimo uzwania wielu preparatow moje oczy sa suche i przemeczone. moge nosic szkla kontaktowe?
Stylistka dnia 14 kwiecień 2007
O tym czy możesz nosić szkła kontaktowe może zdecydować tylko okulista.Zasady dotyczące diety masz w artykule. Operację można zrobić po 20 roku życia.
daniela dnia 15 kwiecień 2007
W artykule pisze, że nie powinno sie jadać chleba, mięsa, ryb, ryżu ani produktów mącznych, więc co jadać na śniadania i an obiady? same warzywa i owoce nie zastąpią normalnych posiłków. Mogę prosić o przykladowy jadlospis?
Instruktor fitness dnia 15 kwiecień 2007
Te produkty można z powodzeniem zastąpić innymi. Na śniadanie możesz jeść mleko razem z płatkami, jajecznicę. Zupy prawie wszystkie oparte są na warzywach. Bardzo łatwo ograniczyć się w spożywaniu wyżej wymienionych rzeczy, nie musisz jednak całkowicie się ograniczać. Możesz je spożywać raz na 3 dni przykładowo.
zlotko dnia 04 maj 2007
ja nie wiem czy w to wierzyc....... jakies to watpliwe..
mikka dnia 17 maj 2007
Te ćwiczenia wzmacniają oczy i sprawiają,że się mniej męczą ale jedynie pod warunkiem systematyczności ich wykonywania-sama to sprawidziłam bo mam wadę oczu i to dość sporą.Ale nigdy mi jej nie zlikwidują,ani nie zmniejszą.W moim wieku to już jest niemożliwe,jedynie laser może ja zlikwidować.Jednak polecam te ćwiczenia bo 'rozluźniają' oczy smiley
Ancia dnia 19 maj 2007
Mam wadę na prawe oko minus 2,75 a na lewe minus 2,25 przez jaki czas musialabym wykonywac te cwiczenia zeby zauwazyc poprawe?czy jest mozliwe zeby ta wada sie zmniejszyla?
Instruktor fitness dnia 20 maj 2007
Ćwiczenia przynoszą różnym ludziom różne efekty. Wszyscy jednak stwierdzają, że ich oczy stają się bardziej wypoczęte i zrelaksowane. Na pierwszy efekt trzeba czekać od 1 do 2 tygodni.
ala00 dnia 06 czerwiec 2007
Mam wadę wzroku -0,25. Czy muszę nosić okulary?
Instruktor fitness dnia 06 czerwiec 2007
To, czy powinnaś nosić okulary przy wadzie -0,25 zależy od wielu czynników, głównie od wieku. Jeżeli jesteś bardzo młoda i istnieje duże prawdopodobieństwo, że wada się pogłębi to należy nosić okulary. Jeżeli jednak wada jest ustabilizowana to nie jest to konieczne, -0,25 to nieduża wada, prawie każdy taką ma smiley O tym czy powinnaś nosić okulary czy też nie powinien zadecydować okulista.
Michelle dnia 05 lipiec 2007
Mam 16 lat i wadę wzroku, która się pogłębia, jednak nie mogę przyzwyczaic się do noszenia okularów. Czy ćwiczenia mi pomogą jakoś ją poprawić? I czy w takim przypadku nie będę musiała nosic okularów cały czas, a jedynie w szkole np. do tablicy?
Instruktor fitness dnia 05 lipiec 2007
Ćwiczenia mogą na prawdę dużo pomóc, wiele osób ich nie docenia. Nie mogę jednak dać ci gwarancji co się z tobą stanie, gdy zaczniesz ćwiczyć i odpowiedzieć jak wiele akurat tobie te ćwicenia pomogą.
Misiunka dnia 25 listopad 2007
ja mam wadę wzroku, a wzrok pogarsza mi sie od roku...
ostatnio zauwazyłam też ze na tej bialej powierzchni oka mam naczynie krwionosne a na nim taka jakby kropkę troszke ciemnijsza... czy to moze byc cos powaznego? smiley
Stylistka dnia 25 listopad 2007
Nie jestem lekarzem więc nie mogę ci powiedzieć co to jest. Koniecznie zgłoś się do okulisty.
suomalainen dnia 01 grudzień 2007
Mam 15 lat i wadę -3,75 na prawe i -2,75 na lewe; co pół roku chodzę do okulisty i co pół roku mam silniejsze szkła o pół dioptrii. Kolejnš wizytę mam w styczniu i już czuję pogorszenie smiley Moja mama ma wade -2 a ja dostałem okulary w wieku 10 lat .Czy mogš Państwo powiedzieć mi jakie mogłyby być ewentualne efekty tych ćwiczeń?
Stylistka dnia 03 grudzień 2007
Nie możemy dać ci gwarancji na to, że ćwiczenia coś w twoim przypadku pomogą. W jakim stopniu twój wzrok ulegnie ewentualnej poprawie zależy tylko i wyłącznie od twojego organizmu. Poza tym często zdarza się, że młodym osobom gwałtownie pogarsza się wzrok i w wieku ok 17 lat wada staje w miejscu i się już nie pogarsza. Te ćwiczenia na pewno sprawią, że twoje oczy będą wypoczęte, a to bardzo ważne by wada wzroku nie ulegała pogłębieniu.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Świetne! Świetne! 100% [2 Głosów]
Bardzo dobre Bardzo dobre 0% [Żadnych głosów]
Dobre Dobre 0% [Żadnych głosów]
Przeciętne Przeciętne 0% [Żadnych głosów]
Słabe Słabe 0% [Żadnych głosów]
Polecamy
Logowanie
Login

Hasło

Zapamiętaj mnie



Rejestracja
Zapomniane hasło?
Inne artykuły
Anoreksja i bulimia - część 1

Anoreksja i bulimia - część 2

Aparaty ortodontyczne

Aromaterapia

Grzybica

Lepszy wzrok bez okularów

Łupież

Łupież różowy

Miesiączka i PMS

Nadpotliwość

Nieświeży oddech

Odciski

Odmrożenie

Przebarwienia skóry

Trądzik młodzieńczy

Trądzik różowaty

Wskaźnik BMI

Wybielanie zębów

Żyworódka na wszystko!

Partnerzy
depilacja laserowa dermatologia estetyczna i leczenie trądziku w gabinecie medycyny kosmetycznej firmy Kos-Med.

kulturystyka

moda,
zdrowie, uroda, kosmetyka

Odchudzanie fitness siłownia Warszawa

 antykoncepcja, zdrowie, uroda, miłość i seks

SPA

Masaż, masaże

zdrowie

Moda ciążowa

wdziek.info © 2006-2007
Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie materiałów bez zgody administracji podlega karze.
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi użytkowników.
Uroda | Ciało | Fitness | Fryzury | Makijaż | Masaż | Moda | Paznokcie | Pielęgnacja | Styl | Twarz | Wizaż | Włosy | Wzorki na paznokcie | Zdrowie
Powered by EP3